Wszyscy zapewne pamiętają niemal legendarne przedmioty w Diablo II, które dawały postaci specjalne umiejętności innych klas, takie jak chociażby Teleport. Słynna na zamkniętym Battle.necie Enigma, stała się jednym z najcenniejszych itemów drugiej odsłony Diablo, a to za sprawą chociażby wspomnianej wcześniej zdolności Czarodziejki, którą mógł używać dosłownie każdy. Takie rozwiązanie, dawało ogromną przewagę pozostałym klasom, jednak zdobycie niniejszego przedmiotu składającego się z najrzadszych run, nie należało do najłatwiejszych zadań. Jak zatem opcja udostępniania umiejętności innym klasom, poprzez przedmioty będzie wyglądać w Diablo III? Z odpowiedzią przychodzi nie kto inny, jak sam
Bashiok:

Jedynym powodem, dla którego zostały one zaimplementowane była chęć wprowadzenia zmian, dodania grywalności do zastałego systemu jaki prezentowało Diablo II.
Tak naprawdę chyba jedynym powodem stagnacji było to, że gra była wtedy na rynku już od 6 lat?
Bashiok: 3 1/2?
To nadal bardzo długi okres czasu dla gry. Chodzi mi o to, że to *Jest* ekscytująca funkcjonalność. Tworzenie przedmiotów, które dawały Ci zdolności innych klas? Oh tak, zamierzam zagrać ponownie, to brzmi świetnie. W zależności od otrzymanych zdolności zależał efekt długoterminowy użytkowania takich przedmiotów. Dodatkowo na ich obronę dodam, że większość z tego typu słów runicznych była trudna do skompletowania. Bardzo łatwo to usprawiedliwić, kiedy naszą ideą było to, że tylko niewielka grupa ludzi powinna mieć możliwość korzystania z takich mocy.
W kontekście do Diablo III nie powiedziałbym „nigdy” ale dostarczenie możliwości wykorzystania zdolności innych klas postaci nie jest kwestią, nad którą się teraz zastanawiamy czy mamy w planach zaimplementować w możliwej do przewidzenia przyszłości. Uważam, że po kilku latach od wydania gry będziemy potrzebowali sposobu aby dodać trochę smaczku, będąc szczerym to najłatwiejszy sposób, aby tego dokonać. Uważam ponadto, że mamy dostateczną ilość wiedzy, tzw. know how i doświadczenia aby inteligentnie kontrolować taki proces. Chciałbym także, żeby wszyscy Ci „mędrcy” także nam pomogli, aby znaleźć lepszy sposób utrzymania zainteresowania grą.