Mnich - King Bruce Lee, karate mistrz!

Dobrnęliśmy w końcu do roku 2009, gdzie na kolejnym evencie Blizzarda ogłoszono oficjalnie czwartą klasę jaka dostępna będzie w Diablo III. Mnich będący przedstawicielem egzotycznych sztuk walki jest jedną z największych niespodzianek zaserwowanych przez deweloperów trzeciej odsłony Diablo. Wspólnie z redakcyjnymi kolegami w składzie: Grzegorz „Sigmar” Sadziński, oraz Piotr „Phoenix” Siejczuk mieliśmy okazję uczestniczyć w zamkniętej imprezie „Niebieskich” odbywającej się na targach Gamescom. To właśnie tam mogliśmy pierwszy raz odczuć na własnej skórze magię imprezy BlizzCon 2009, gdyż wraz z zaproszonymi gośćmi i przedstawicielami Europejskiego oddziału firmy Blizzard Entertainment mieliśmy możliwość połączenia się na żywo z uczestnikami wspomnianego wydarzenia roku. To właśnie w tym czasie ogłoszono czwartą klasę w Diablo III, której szczerze powiedziawszy nikt się nie spodziewał. Wprawdzie mieliśmy już możliwość zagrania owym bohaterem w nieoficjalnym rozszerzeniu do pierwszej części gry, jednak musicie przyznać, że zabawa wyglądała wtedy nieco inaczej. Zobaczmy zatem z jakimi umiejętnościami święty wojownik zasili szeregi najwaleczniejszych...
Ciosy karate, ćwiczyłem z bratem...
|
Efekt pozostawiony przez Lashing Tail Kick |
Moment ogłoszenia opisywanej klasy był dla mnie wielkim zaskoczeniem. Nie spodziewałem się bowiem powrotu Monka z nieoficjalnego dodatku do pierwszej części Diablo. Być może początkowo oczekiwałem typowego Paladyna jakiego każdy z nas już znał. Zdanie to zmieniłem z momentem odpalenia wersji demonstracyjnej gry jaka udostępniona została zaproszonym gościom na Gamescom 2009. Klasa prezentowała się niebywale dynamicznie, oferując przy tym szeroki wachlarz widowiskowych umiejętności, które w żadnym stopniu nie przypominały systemu walki Barbarzyńcy. Wersje demonstracyjne z nowymi klasami charakteryzowały się mocnym dopakowaniem nowo zaprezentowanych bohaterów, dlatego też ciężko było szukać mocnych i słabych stron mnicha.
Dzisiaj w końcu po rozegraniu kilku sesji z przyjaciółmi jak i solo w zamkniętej becie Diablo III, możemy opisać zalety i wady świętego wojownika.
|
On w klubie disco może robić wszystko... |
Mnich jako klasa walcząca w bezpośrednim zwarciu wykorzystuje przede wszystkim umiejętność zadawania błyskawicznych ataków, które rażą duże grupy przeciwników, lub odrzucają pojedynczych wrogów. Pierwsze zdolności świętego wojownika wyznania Veradani są niebywale efektowne i potężne. Rozpoczynając zabawę ową klasą odczujemy jej potęgę wraz z wymierzeniem ciosu pierwszej napotkanej bestii. Siła Mnicha tkwi przede wszystkim w jego zwinności i dużej odporności na zadawane obrażenia. Klasa ta odziana jest przede wszystkim w charakterystyczne klasztorne szaty, nie dające w zasadzie żadnej ochrony. Walka z dużą liczbą napotkanych bestii zmusza gracza do odpowiedniego manewrowania na polu walki, by przygoda nie zakończyła się nagłą śmiercią postaci. Oczywiście w testowanej wersji gry poziom trudności nie należy do najwyższych, dlatego też niewiele wyzwań uświadczymy przechodząc kolejne etapy gry. Bywają jednak miejsca i potwory, mogące rozłożyć nas na łopatki niemal w jednej chwili. Bestie wyzwalające falę błyskawic mogą skutecznie zatrzymać ataki naszego bohatera, który w początkowych fazach rozgrywki pomimo twardej jak skała skóry poważnie odczuje otrzymane obrażenia.
|
Rozpoczynamy losowanie multilotka |
Święty wojownik jest jednak bardzo oryginalną i niezwykle tajemniczą klasą, jaka znajdzie masę zwolenników na zamkniętych serwerach Battle.net. Mnogość ciekawych zdolności oraz możliwość uaktywnienia Mantr wspomagających towarzyszy jest imponująca. Rozgrywkę Mnichem rozpoczynamy umiejętnością Fists of Thunder zadającą 100% obrażeń od broni, jako ataki od błyskawic. Każda niemal umiejętność klasy zadająca obrażenia kończy się efektownym combosem. Bywają jednak skille takie jak Lashing Tail Kick, dzięki którym nasz wojownik wykonuje efektowne uderzenia nogami. Zdolności te posiadają jednak kilku sekundowe opóźnienie uniemożliwiające ich spamowanie, a ich użycie wymaga określonej ilości zasobu Spirit. Na drugim poziomie doświadczenia odblokowywana jest pierwsza Mantra dająca 30% szans na uniknięcie ataków. Ogólny pomysł z zastosowaniem takich czasowych buffów bardzo przypadł mi do gustu. Jednak po dłuższym obcowaniu z betą doszedłem do wniosku, że coś jest nie tak w systemie umiejętności Monka. Możliwość aktywacji zdolności jedynie na dwie minuty bywa w późniejszych etapach zabawy nieco męcząca. Jeżeli używamy wybranej mantry cały czas, to czemu nie dać możliwości stałej aktywacji takiego czaru, który zabierałby pewną z góry określoną wartość zasobów? Blizzard jednak w swoich wypowiedziach uświadamia nas, że taki system jak najbardziej im pasuje, gdyż mantry są umiejętnościami aktywnymi. Zatem gracz co dwie minuty będzie musiał wciskać przypisany pod daną mantrę klawisz, by ją aktywować.
Bashiok
Community Manager
W temacie: Why Bother Requiring Mantra Recasting?
Obecnie próbujemy sprawić, żeby mantry były aktywnymi umiejętnościami. Obecnie tak jak już zostało to stwierdzone, są to krótkotrwałe buffy, co nie jest zbyt fajne. Uważamy, że ciekawe będzie, jeśli użycie mantry da super-mocny buff (lub efekt) na krótki okres czasu, a następnie buff powracałby do normalnej wartości.
Opis obecnego podejścia do niektórych umiejętności możecie znaleźć na naszej stronie, mimo, że zmiany te nie są odzwierciedlone w grze.
- http://us.battle.net/d3/en/class/monk/active/mantra-of-conviction
- http://us.battle.net/d3/en/class/monk/active/mantra-of-healing
Miejcie na uwadze, że wciąż to testujemy.
Dzięki temu mantry w większym stopniu zależą od tego, kiedy się ich użycie. Mimo, że ich czas trwania jest krótki, jest to OK ponieważ chcesz korzystać z nich częściej niż raz na dwie minuty, ponieważ stają się one aktywnymi umiejętnościami. Póki co uważamy, że działa to całkiem dobrze.
Nie chcemy mieć w grze długotrwałych buffów, ponieważ możemy osiągnąć tego typu efekt w umiejętnościach pasywnych. Chcemy, aby aktywne umiejętności były faktycznie aktywne i mamy nadzieję, że dzięki tej zmianie uda nam się to osiągnąć.
Kolejnymi ciekawszymi umiejętnościami odblokowywanymi na czwartym, szóstym i ósmym poziomie są Deadly Reach, Dashing Strike, oraz istna perełka Crippling Wave. Pierwszy ze wspomnianych skilli Deadly Reach umożliwia Mnichowi skupienie czystej siły i wyładowanie jej na krótkim dystansie w stronę znajdujących się przeciwników. Dwa pierwsze uderzenia wykonywane są rękami i barkiem, natomiast finalny cios zadawany jest nogami z całej drzemiącej w Monku sile. Zdolność bardzo skuteczna na posiadających nieco więcej życia przeciwników. W becie oznacza to mini bossów, oraz rzadkie i magiczne potwory. Dashing Strike to skill przypominający szarże u Paladyna z drugiej odsłony Diablo. Mnich wykonuje błyskawiczny atak w stronę przeciwnika, zaskakując go kończącym ciosem zza pleców. Na ósmym poziomie doświadczenia odblokowujemy Crippling Wave. Z całą pewnością jest to jedna z bardziej widowiskowych umiejętności jaka dostępna jest w becie u wszystkich pięciu klas postaci, a pamiętajmy że to dopiero początek zabawy i mocniejsze skille udostępniane są pod koniec gry. Podobnie jak pozostałe umiejętności, tak i Crippling Wave podzielony jest na trzy odmienne od siebie fazy. Każda z nich posiada swój unikalny efekt audiowizualny co nadaje ogromnego charakteru samej klasie postaci. W dodatku umiejętność ta generuje zasób, dzięki czemu używać jej możemy jako podstawowa zdolność przypisana pod lewy lub prawy przycisk myszy. Poniżej przedstawiamy wizualizację każdej z faz umiejętności.
|
Buka |
Mnich jako święty i wojownik nie mógłby obejść się bez czarów leczących naszą drużynę, dlatego też wraz ze zdobyciem piątek poziomu doświadczenia odblokowujemy umiejętność Breath of Haven, która leczy zarówna nas jak i członków drużyny. Niektóre z umiejętności Monka generują podstawowy zasób klasy jakim jest Spirit. Siła duchowa naszego bohatera odnawia się bardzo powoli i jedyną możliwością na jej szybkie zregenerowanie jest ciągła walka, dlatego też celem do sukcesu jest umiejętne wykorzystywanie wszystkich zdolności Mnicha. Podczas rozgrywki w becie nie spotkałem się jednak z tym, by podczas walki zasób został przez moją postać całkowicie zużyty. Przypisanie pod lewy lub prawy przycisk myszy zdolności bojowych regenerujących Sipirit powinno załatwić problem z szybko wyczerpującym się zasobem. W dodatku najciekawiej wyglądające umiejętności nie posiadające opóźnienia czasowego (cooldown) mogą być przez nas spamowane podczas gry. Zdobycie dwunastego poziomu doświadczenia przez naszą postać otwiera przed nami bramy do niekończącej się zabawy. Możliwość używania zdolności Exploding Palm jest bowiem tym, na co wszyscy czekali. Jeżeli natrafimy podczas swojej podróży na potwora o naprawdę dużej wytrzymałości, to skill Exploding Palm wyprawi niemal każdą potraktowaną niniejszą zdolnością bestię na tamten świat… Końcowy efekt umiejętności wywołuje eksplozję „naznaczonego” potwora, który swoimi wnętrznościami zada kolejne 40% obrażeń wszystkim znajdującym się nieopodal poczwarom z piekła rodem
|
Treasure Goblin |
Umiejętności pasywne Monka skupiają się w początkowych fazach rozgrywki na podwyższeniu szansy uniknięcia ataku, lub zmniejszenia otrzymywanych obrażeń. Deweloperzy sprytnie rozwiązali bonusy niektórych skilli pasywny w zależności od broni jaką używa nasz bohater. Jeżeli zdecydujemy się na dzierżenie dwóch broni jednoręcznych, to efekt pasywnej zdolności będzie się różnił od efektu jaki otrzymamy nosząc broń dwuręczną.
Mnich nie posiada tak dużej wytrzymałości na otrzymywanie obrażeń jak Barbarzyńca, dlatego też grając ową klasą postaci powinniśmy zainwestować w przedmioty podwyższające bazowe wartości obrony i witalności. Dla przykładu spodnie jakie udało mi się stworzyć u kowala dają 29 dodatkowych punktów witalności, co ostatecznie przełożyło się na podwyższenie punktów życia ze 188 aż do 304. Od tego momentu żaden potwór do samego Leorica nie był w stanie wykonać mi żadnej krzywdy.
Reasumując ogólne poczynania Mnicha na polu walki, muszę przyznać że jestem pod ogromnym wrażeniem zwinności i pomysłowości z jaką radzi sobie nasz święty wojownik w mrocznym sanktuarium. Jego zdolności bojowe wyglądają imponując na tle pozostałych klas jakie możliwe są do wyboru. Jedną z wad jaką udało mi się dostrzec podczas rozgrywki, jest chowająca się broń podczas używania umiejętności. Jeżeli zdecydowaliśmy się dzierżyć broń dwuręczną taką jak kije Bo, to podczas wykonywania ataków combo oręż jest automatycznie zakładany na plecy postaci, a ciosy wykonywane są gołymi pięściami. Ogólne wrażenie z rozgrywki pozostaje jednak jak najbardziej na plus, ponieważ nasz Mnich zna parę chwytów, ciałem zasłoni...

Zobacz nasze pozostałe relacje z bety Diablo III
Data publikacji : 03.10.2011
Data modyfikacji : 22.01.2012
Komentarz (24)
-
mysle ze to moja druga postac ;)
-
Wszystkie opisy fajnie sie czyta!!! Ja ju ztez CHCE!!!!!!!!!!!
-
Yawn... i to chyba nie tylko mój... I nie chodzi mi tu o wasze artykuły, bo one są spoko, tylko o całą otoczkę tego co się dzieje wokół D3.
Mam wrażenie, że Blizz zrobił wielkie polowanie na dzika. Wszyscy latami szukali go po lasach, byli coraz bliżej i mieli na niego coraz większą ochotę. Kiedy dzik został zastrzelony, oprawiony i upieczony okazało się, że najadło się kilka osób, a reszta po prostu od samego patrzenia ma dość dziczyzny na długi czas... -
@up
Dokładnie. -
Beta testy z założenia nie są dla wszystkich więc dziwie się tym i podobnym opiniom, po prostu jedni grają inni oglądają. A tyle co nam zostało do q1 2012 to cały uj. Po premierze będzie dopiero hype na tą produkcje
-
Mnie sie wydaje ze beta nie bedzie trwala 4 miechy i ze informacja ktora podali iz gra wyjdzie w 2012 roku jest tylko dla picu i podniesienia emocji zakladam sie ze wyleca z premiera do konca roku i spowoduja fanom euforje radosci
-
dzik jest dopiero oprawiany i pieczony, probuje go kilka osob zeby byl jeszcze lepszy, a gotowy będzie w 2012. Skonczcie z tym biadoleniem bo naprawde odechce mi sie czytac komentarzy. Bety nikt nie musial robic, moglibyscie czekac do 2012 bez zadnych nadziei i masy filmikow z postaciami, a wam zle.
-
Mam pytanie czy ktokolwiek rejestrujacy sie z tego linka dostal jakiekolwiek potwierdzenie rejestarcji? czy ktos sie z Wami kontaktowal czy konto zostalo zablokowane przez jakiegos idiote i jego wymysly na forum?
-
@nonek
I właśnie jakby tak zrobili byłoby ok - a tak jest do dupy. I grę oczywiście kupię, bo do tego czasu znowu mnie najdzie ochota na dzika, ale póki co wyskoczyłem do KFC i jestem najedzony...
PS. wszyscy dopiero poznają takie słowo jak "hype" i się nim tak strasznie podniecają, że pojawia się ono co kilka komentów, czy jak? -
Popatrzcie w czasach pierwszego i drugiego Diablo nikt nie racjowal sie przed premiera, raczej cierpliwie czekal a wtedy gdy nie kazdy mial internet tylko od znajomych mozna bylo sie dowiedziec ze wyszla zajebista gra, wczoraj gralem cala noc jest megamiodna albo sluchaj mam juz diablo 2 wpadnij to pogramy jest zajebista. Praktycznie odkrywalo sie karty tylko po premierze:) teraz im wiecej sie o czyms wie tym wieksze oczekiwania, tak bylo np z wieskiem 2. niby fajny i w ogole ale przeszlo sie 2 razy i lezy na polce. Mam nadzieje ze Diablo 3, Skyrim i Batman spelnia oczekiwania bo to jedyne 3 gry na jakich mi obecnie zalezy
-
Patrząc na filmiki z youtube sama walka wygląda przyzwoicie ale porównując animację biegnącego mnicha (zwłaszcza female) do innych klas to ma się wrażenie że jest zbyt pochylona co do szybkości scrollingu ekranu - tak jakby coś z jej ruchem było nie tak. Nie wiem czy widzieliście jak piłkarze trenują z dołączonym obciążeniem na pasie (linka obciążenie) ale wygląda to dokładnie tak samo - nienaturalny bieg. To jest do poprawy zdecydowanie - reszta gitarrrra.
-
Co do artykułu to już przestałem nawet czytać te wszystkie wasze wpisy (nie obraźcie się;p) ponieważ nie chce sobie robić zbyt dużego smaka na grę , a pewnie gdybym zaczął czytać ten artykuł to z pianą w ustach ^^.
-
Proszę, nie rozmawiajcie w komentarzach o sandboxach, ponieważ za chwilkę ktoś przyleci, poprosi o linka do tego, a następnie będziemy zmuszeni zbanować osobę która podała linka i o niego prosiła. Nie wspieramy akcji związanych z hackowaniem bety, dlatego uszanujcie nasze prośby.
-
Artykuły bardzo ciekawe, cieszy mnie, że ludzie mogą się dowiedzieć czegoś więcej dzięki wam ;) sam nie mam specjalnie czasu szperać w necie aby wyszukiwać tego wszystkiego, a tu elegancko i po polsku ;)
Co do sandboxa, to jestem bardzo sceptyczny, nie wiem do czego to można porównać, ale na pewno nikt na tym nie zyskuje ;) -
Jasne BeLial. Rozumiem Cię. Masz rację, że to nie miejsce na to, tak więc szanuję i nie będę już o tym wspominał.
Pozdrawiam, -
malu offtop ale niektorych moze zainteresowac
http://www.gamespot.com/features/6337821/diablo-iii-beta-how-low-can-it-go/index.html?tag=topslot;thumb;4 -
i gdzie ta fala kluczy do bety ??:/
-
battle.net padł może coś szykują:D
-
tobie MuSk padł
-
Licz sie chłopak ze słowami
-
nie pisz bzdur, wyjdz na dwor
-
heh mocne słowa. Przy logowaniu wywalało błąd i tak przez 10 min wiec uprzejmie mknij r*j
-
Hej, panowie, spokojnie!
Dzisiaj miała być 1 część interaktywnego opowiadania.
Będę szczery - okazało się, że ta moja wesoła poprawka była w formie bardzo zagmatwanego testu, którego nie zdałem. Jutro mam dopytkę u profesora. Z tego też powodu nie mogłem przygotować opowiadania. Zabiorę się za to jak tylko uporządkuję sprawy na uczelni.
P.S. Znalazłem w przerwie pomiędzy uczeniem się o urydililotransferazie galaktozo-1-fosforanu i pirofosforanie farnezylu chwilkę, żeby pograć w betę.
Bardzo fajnie się gra:) Miałem grać tak z 0,5 godzinki a zrobiło się 1,5:) Ot, cały czas towarzyszyła mi myśl: "jeszcze jeden obszar!":)
Natrafiłem na 2 fajne rzeczy:
- jak się idzie do katedry to tam z takiej przepaści wychodzą zombiaki - ja tam miałem dodatkowy obszar:)
- jak ktoś pamięta pierwszy gameplay i taką scenę, jak barbarian znajduje skrzynkę , która po kliknięciu zapada się pod ziemię aktywując pułapkę polegającą na tym, że z ziemii wychodzą 4 posągi, które przywołują stworki... to ja mówię, że miałem to samo:) -
A w tej skrzyni kolejny klucz(jak w d2)


















