-
Podczas mojej podróży skatalogowałem wielu mieszkańców, cywilizacji oraz fauny naszego świata. Podróżowałem wzdłuż i wszerz ale nigdy przedtem nie byłem tak oniemiały ze zdumienia jak wtedy, kiedy stałem na szańcach starożytnej fortecy Bastion's Keep.
-
Posiadając mało tolerancji wobec tych, którzy wykorzystują magię dla swych własnych korzyści, wiele osób posądzało mnie o awersję wobec sztuki magicznej na jej filozoficznym poziomie. Nic podobnego.
-
Ostatnie tygodnie jesieni nadeszły w Ivgorod, a pierwsze podmuchy zimy zaczęły pojawiać się w powietrzu. Gdy nadeszła noc, a słońce zanurzyło się za horyzontem, z wielką chęcią znalazłem schronienie w pobliskiej tawernie.
-
Większość osób uważa że przerażający witch doctor rasy umbaru jest legendą, ale ja na własne oczy miałem okazję zobaczyć jednego z nich w walce. Zniszczył on swego przeciwnika z zaskakującą precyzją, atakując umysł i ciało swej ofiary eliksirami...
-
Właśnie powróciłem z mej podróży do mroźnego pustkowia znanego jako Dreadlands, niegdyś pięknego miejsca, na zawsze odmienionego przez wielką W tragedię sprzed lat. Obecnie krajobraz stanowią jedynie zrujnowane miasta i pustkowia...