Zaloguj się
Zarejestruj się
Odwiedź nas na Facebook
Battlenet Network
Diablo 3
Bestiariusz Klasy Postaci Księga Caine'a Tristram


 

ydarzenia ostatnich lat są zdumiewające i skłoniły mnie do spisania moich myśli. Niezależnie od tego jak bardzo próbuje, fakty zdają się być niepodważalne: nasz Król Leoric postradał zmysły, pogrążony w szale po zniknięciu swego syna, Albrechta, oraz nasze ciągłe straty w naszej wojnie przeciwko Westmarch, prowadzące do buntu wśród jego strażników. Jest jeszcze coś nieuchwytnego w powietrzu. To coś jak… groza.

Czy stare historie mogą być prawdziwe – czy opowieści o odważnych Horadrimach i Władcach Piekielnej Otchłani mogą być czymś więcej niż legendą, bajką opowiadaną mi przez moją matkę?
Wiele razy słuchałem tych opowieści o odwadze i heroizmie. Wyobrażałem sobie wówczas siebie jako jednego z nich: Horadrima dowodzonego przez tajemniczego Tal Rasha! Byłem tak dumny z bycia „Ostatnim z Horadrimów”, tym który miał podróżować po świecie walcząc ze złem gdziekolwiek je napotkał. Ah, bezgraniczna energia młodości.

Czy jednak mogło być ziarno prawdy w tych wszystkich opowieściach? Wszystkie znaki na to wskazują, ale jak ktoś z moim wykształceniem, moją wiedzą, ma brać takie historie poważnie?
Czy naprawdę jakaś mroczna istota jest pochowana pod naszym miastem? Jeśli tylko mój starzejący się umysł pamiętał te opowieści równie dobrze jak to było za czasów mej młodości.

Jestem głupcem! Jeśli zacząłbym działać wcześniej, jeśli powiedziałbym o moich obawach, z pewnością oni by nie zginęli: Farnham nie byłby pijakiem jakim jest teraz. Lazarus, domniemany Arcybiskup Światłości, zwabił grupę mieszkańców pod pozorem poszukiwań zaginionego syna króla. Czy to on stoi za złem które otacza nasze miasto czy jest jedynie nieświadomym niczego pionkiem?
Noce są długie, i kiedy siedzę i nasłuchuję piekielnych odgłosów dobiegających z katedry, zaczynam dostrzegać moją rolę. Powrócę do tekstów. Musi istnieć odpowiedź, sposób na pokonanie zła które nas nawiedza.

Z każdym dniem coraz więcej mieszkańców ucieka z miasta. Zostało nas już tylko kilka osób: Griswold, Pepin, Ogden, Farnham, nieszczęśliwy Wirt, oraz oczywiście szlachetna Gillian. Jest jednak ktoś jeszcze: ktoś kto przybył, kiedy inni uciekali. Nie jestem przekonany co zrobić z Adrią, która otwarcie nazywa się wiedźmą. Ma ona dostęp do wszelkiego rodzaju wiedzy magicznej której nawet ja nie znam. Dlaczego przybyła do nas teraz, w tych przeklętych czasach? Czuję że coś jest z nią nie tak.

Każdy świt zdaje się przyciągać do nas coraz więcej poszukiwaczy przygód. Ale żaden z nich jeszcze nie zasłużył na miano bohatera. Ja dalej oczekuje i wciąż przeglądam stare teksty w poszukiwaniu odpowiedzi. Jeśli potraktowałbym je bardziej poważnie, nie odrzucił ich tak szybko!

Wreszcie jeden z podróżników zdaje się odstawać od reszty. Mimo że jest on dość skryty, jego spokój i skupienie budzą strach w innych, którzy przybyli tutaj tylko po to żeby grabić i kraść. Czuję, że muszę poznać tego bohatera, tego wędrowca. Podzieliłem się z nim moją historią i wiedzą którą posiadałem. Mam nadzieję że to wystarczy.

Strona 1|2|3

Autor dokumentu : Dominik "BeLial" Misiak, Tłumaczenie: Grzegorz "Sigmar" Sadziński
Opublikowane przez : Dominik Misiak

Data publikacji : dn.7 lipca 2008
Data modyfikacji : dn. 15 maja 2010
Liczba wyświetleń tekstu: 55077

powrót
drukuj
pdf
poleć