-
Wiedziałem że to będzie tylko kwestia czasu :D Bunt na różnych forach był taki że musieli się ugiąć.
~d_e_x
2010/07/10 12:43
-
I to by było na tyle jeśli chodzi o czarne scenariusze ~AmbientMelody, Activision i Koticka.
Opieranie spostrzeżeń na "ex-flatmate, whose sister works as a GM for Blizzard", to kiepski pomysł...
~M4GDiablo3.gram.pl
2010/07/10 13:18
-
Witam
IMHO nie ma sensu zawracać sobie głowy ta kolejną odsloną WoW-a jaka bez wątpienia będzie D3.
Mnie raczej interesuje co sie dzieje z serwerami DII bo chyba juz ze dwa tygodnie nie da sie wprost grać!??
BeLial
Masz jakies informacje na TEN temat ?
Pozdrawiam ZgReD
~.ZgReD.
2010/07/11 10:26
-
~.ZgReD.: Przykro mi, ale nie mam zielonego pojęcia co się dzieje z serwerami Diablo II. Wczorajszego dnia sytuacja z serwerami do logowania bety StarCraft II oraz WoW'a była niezbyt ciekawa, ponieważ przez kilka ładnych godzin w nie można było się zalogować do żadnej z tych gier.
-
"IMHO nie ma sensu zawracać sobie głowy ta kolejną odsloną WoW-a jaka bez wątpienia będzie D3."
Puchar dla najgłupszej wypowiedzi tygodnia jest twój ;0
~M4GDiablo3.gram.pl
2010/07/11 11:02
-
@M4G
tygodnia, jeśli nie miesiąca ;)
-
@Yaerius
A ja pokusiłbym się nawet o - "roku" :P
~matava-se
2010/07/11 16:37
-
@UP
Dajmy sobie spokój z prowokacjami :)
-
Tak, tak cieszcie się, tylko niech mi ktoś z Was napisze czy są/będą jakieś _istotne_ różnice miedzy wspomnianymi wyżej grami?
Może i wprowadzenie do ekwipunku kałacha tez przywitacie z entuzjazmem ?^^
I owszem nowa gra Blizza powstaje, nowa gra być może będzie "grywalna", ale co ona poza tytułowm napisem DIII bedzie miała wspólnego z Diablo ?
A jeśli jeszcze wejście będzie płatne, może pojawią sie takie same "kwiatki" jak w WoW-ie ?
~.ZgReD.
2010/07/11 17:33
-
BeLial
A niech się Uzyszkownicy cieszą, oby tylko to zadowolenie nie zgasło równie szybko jak sie pojawiło!
Napisałeś "prowokacja", daleki jestem od prowokowania, ja jedynie napisałem bardzo delikatnie swoją opinie na podstawie tego co jest na dzień dzisiejszy dostępne w sici na temat d3.
~.ZgReD.
2010/07/11 17:36
-
odechciewa się w ogóle komentować takie wypowiedzi, fajnie gdyby była możliwość pisania tutaj tylko po zalogowaniu i zaznaczania niektórych kont jako spammerów by uniknąć kolejnego facepalmu podczas czytania bo to naprawdę nudne się już robi jak ktoś gada głupoty nie bardzo wiedząc co naprawdę się w świecie wokół niego dzieje - a tym bardziej jak to jest wałkowane po raz enty...
-
~.ZgReD.
Kolego, o czym ty gadasz? Przecież większość elementów D3, to delikatna ewolucja tego co mamy w D2 - o czym byś może wiedział gdybyś zadał sobie nieco trudu i poczytał na ten temat.
"co ona poza tytułowm napisem DIII bedzie miała wspólnego z Diablo ?"
Świat, potwory, bohaterów, NPC, fabułę, drzewka skilli, ekwipunek, mechanikę gry itp itd.
~M4GDiablo3.gram.pl
2010/07/11 18:04
-
Co do DIII najbardziej mnie rozjuszył 'genialny pomysł Bashioka' o płatnym wskrzeszeniu postaci na HC. To ja się pytam, jaki jest sens grać na HC bez strachu przez zgonem?
Co do samej gry, pozostaje mieć nadzieję, że na przyszłym Blizzconie dowiemy się czegoś sensownego na temat zaimplementowanych mechanik gry (np. furia, niestabilność, drzewka umiejętności) i stopnia ukończenia poszczególnych aktów.
~AmbientMelody
2010/07/11 20:12
-
Jakiś czas temu czytałem artykuł twierdzący że tworzenie nowych gier staje się coraz bardziej drogie i czasochłonne. Firmy ponoć są zmuszone do tego typu posunięć (była wtedy chyba konkretnie mowa o Dragon Age i płatnych DLC) bo wydawanie gier i support za cenę zakupu samej gry przestaje być opłacalnym biznesem po prostu. Niestety nie posiadam żadnych danych by to potwierdzić ale może ktoś z was miał okazje o tym słyszeć?
-
Zależy jakie gry - w przypadku konsoli zawsze tak było, w przypadku gier PC to zależy od studia. Jeżeli masz już 'stajnię' w przypadku danego tytułu, tworzysz następne szybciej i taniej, bo posiadasz doświadczenie, gotowe rozwiązania, uzgodnioną mechanikę gry - i pole innowacji się zawęża. Taki Dragon Age to nowa produkcja, z tego co mi wiadomo to włożyli w grę mniej-więcej tyle wysiłku co włożono w takiego Wiedźmina (kompletny voice-acting, sensowna fabuła, świat który nie jest 'out of place', coś unikalnego związanego z daną grą wyróżniającą ją na tle innych itp.). Produkcja gier PC i konsol zaczyna się wyrównywać jeżeli chodzi o koszty i czas tworzenia w przypadku jakościowych produkcji, i te jakościowe produkcje zaczynają dominować market i w związku ze wzrostem cen i całą masą DLC/mikrotransakcji, powoli wypychają mniejsze produkcje z rynku, czyniąc biznes nieopłacalnym przy rosnących kosztach i malejącej bazie docelowej (np. takich MMO jest dosyć sporo = wysokie ryzyko).
~AmbientMelody
2010/07/11 22:47
-
Sam biznes jest opłacalny, problemem jest głównie wsparcie danej gry lata po jej wydaniu. Skończyły się czasy kiedy battle.net był pokrywany głównie ze sprzedaży samych 'pudełek'. Będzie to płatna usługa albo jej część będzie płatna, np. hostowanie własnych turnieji, dostęp do 'premium maps' (bo autor przykuł uwagę Blizzarda i postanowił zarobić przy okazji) itp.
W ten sposób po zakupie samego 'boxa', jeżeli chcesz czerpiać pełnie zabawy z usługi, która się zwie battle.net, wchodzisz w bagno mikrotransakcji. Z biznesowego (i zasadniczo i etycznego) punktu widzenia jest do uzasadnione.
Inaczej się ma z DLC, często (nie mylić z zawsze) developer wypuszcza okrojoną grę szybciej za tą samą cenę, a potem rekompensuje graczom mniejszy 'content' poprzez płatne patche do gry. Spotyka się również przykrą praktykę oferowania map pack'ów, dodatkowych jednostek/broni do użycia na oficjalnym serwisie internetowym, co daje przewagę taktyczną tym co mają, kontra tym co nie mają.
~AmbientMelody
2010/07/11 22:53
-
Powyższego przykładu z DLC nie można porównać do wypuszczenia rozszerzenia gry w boxie i podzielenia graczy na podstawkę i podstawkę + dodatek, oferując osobne tryby rozgrywki bo nie dyskryminowac posiadaczy oryginalnej gry bez dodatku. Dla prostej analogii, to tak jakby gracz A z Starcraft + SC:Broodwar mógł sobie dołączyć do gry z tym kto posiada tylko oryginalny Starcraft, i zrobić użytek ze wszystkich dodatkowych jednostek. Dla uproszczenia przyjmujemy, że statystyki/balans jest taki sam dla obu wersji.
'Wiodącym przykładem' jest tutaj developer Creative Assembly, w swojej serii Total War dla ostatnie tytuły (Empire i Napoleon) są z tego powodu niesławne. Doszło tam nawet do absurdu z 'pre-order bonus units', które są regionalne. Efekt jest taki, że ma Amazon widnieją klucze dostępu do pojedyńczej jednostki za 60$, cenę powyżej oryginalnej gry przy premierowym zakupie (ceny potem drastycznie spadły).
Taktyka podobna do f2p MMO, 'pay to win'.
~AmbientMelody
2010/07/11 22:59
-
~arcykojot
To oczywiste, że koszty produkcji gier rosną i będą rosły. Wciąż oficjalnym liderem "production budget" jest GTA4, którego produkcja wyniosła około 100mln dolarów. Wyprodukowanie przeciętnego tytułu to koszt około 20mln$ + drugie tyle na marketing.
Czy produkowanie gier przestaje być opłacalne? Sztandarowy producent EA w ostatnim roku stracił ponad miliard dolarów - w rok! To pokazuje, że nawet firmy z wieloletnim doświadczeniem mają spore problemy. To zmusza producentów i wydawców do poszukiwania nowych źródeł dochodów. Efektem tego są mikropłatności, DLC, abonamenty, no i podnoszenie cen gier.
Z drugiej strony takie gry jak CoD:MW2 zarabiają więcej niż kinowe hity, a koszt ich produkcji wciąż jest dużo niższy. Trzeba przyznać jednak, że takie produkcje jak CoD to unikaty.
Sytuacja gier na konsole jest nieco inna, gdyż do normalnych kosztów jakie ponosi producent gier, dochodzą jeszcze koszta ponoszone na rzecz producenta konsoli, któremu trzeba zapłacić za wypuszczenie gry na jego platformie. Koszty tego ponoszą głównie gracze - do ceny każdego egzemplarza gry dopłacamy kilku-dolarowe frycowe (między innymi stąd różnica w cenach gier na PC i konsole). W takim układzie otrzymujemy nieco droższe gry, ale konsole są sprzedawane w dużo niższych cenach.
Niemałe zamieszanie wywołał SC2, gdy okazało się, że jego cena w polsce to 200zł.
Czy to wina Blizza? Cena SC2 jest o 10$ wyższa od 'zwyczajowej' ceny hitów na PC na zachodzie. U nas taka zwyczajowa cena to 120zł. Przy obecnym kursie dolara cena powinna być o około 30-40zł wyższa od normalnej. Dlaczego więc SC2 nie kosztuje 150-160 zł? Trzeba by zapytać naszego wydawcę...
"Skończyły się czasy kiedy battle.net był pokrywany głównie ze sprzedaży samych 'pudełek'. Będzie to płatna usługa albo jej część będzie płatna, np. hostowanie własnych turnieji, dostęp do 'premium maps' (bo autor przykuł uwagę Blizzarda i postanowił zarobić przy okazji) itp."
Dość ryzykowne słowa. Moim zdaniem BN właśnie w głównej mierze będzie opłacany ze sprzedaży pudełek. Nowy BN będzie finansowany de facto przez kilka gier - trzy części SC2, Diablo3, WoW'a i ew. przyszłe gry. Jest to ogromny potencjał, który w dużej mierze pokryje koszty utrzymania BN.
Między innymi dlatego SC2 jest droższy o 10$ niż większość gier - podobnie może być z innymi tytułami Blizza.
Oczywiście niektóre funkcje BN będą dodatkowo płatnę - dobrym przykładem jak to będzie wyglądało jest WoW. Blizz na pewno nie zdecyduje się na politykę 'pay to win', bo kompletnie rozbiłoby to balans rozgrywki, który dla gier Blizza jest kluczowy.
~M4GDiablo3.gram.pl
2010/07/12 01:15
-
@M4G
Zgadzam się, Blizzard docenia zwartą społeczność swoich gier, i przykre praktyki by tylko rozbiły tą społeczność i potencjalnie zniszczyły 'rodzinny klimat' gier Blizzarda czy też samej usługi Battle.net.
Co do mikro i Battle.net-u, niedopatrzenie z mojej strony. Chciałem napisać, że 'boxy' same w sobie nie będą już jedynym źródłem utrzymania gier i dojdzie do szerszego transferu pieniędzy na marketing/rozwój social gaming/produkowanie nowych gier, dla lepszej płynności finansowej (w pewnym sensie 'gwarancja' określonej sprzedaży przyszłych tytułów, często produkowanych przez 5-6 lat ... w pewnym sensie Blizzard nie może pozwolić sobie na jakąkolwiek porażkę).
~AmbientMelody
2010/07/12 14:07
-
@M4G & Ambient
Pytam z czystej ciekawosci: wypowiadacie sie o przemysle gier komputerowych na podstawie wlasnego doswiadczenia zawodowego (pracujecie w tej branzy), czy tylko na podstawie wlasnych przemyslen/obserwacji/studiow zrodel w internecie?
-
@barthek
Jest taka dobra zasada, przedstaw swój punkt widzenia przed zadawaniem bezsensownych pytań nie związanych z tematem.
A tymczasem będę korzystał z dobrodziejstwa braku RealID w komentarzach na tym serwisie, przywileju dobrej dyskusji.
A gdybym był twoim ojcem i pracował od 20 lat w tej branży to byś miał inne zdanie?
Przepraszam, zapomniałem, ty nie masz zdania, zaprezentowałeś jedynie szlachetne argumentum ad personam, niezbędne dla każdej wymiany zdań.
Ludzi jest tylu ile opinii, jeżeli masz ciekawszą to ją zaprezentuj.
~AmbientMelody
2010/07/12 22:43
-
~barthek
Wybacz, ale nie zaspokoję twojej ciekawości.
~AmbientMelody
Myślę, że kolega nie miał nic złego na myśli, więc nie ma co się tak denerwować ;)
~M4GDiablo3.gram.pl
2010/07/13 09:42
-
-
Raczej niewielkie, ale możemy się spodziewać, że zdania "Jedną z podstaw w filozofii tworzenia gier w Blizzardzie jest "skoncentrowana świetność." Wolimy mieć proste rozwiązanie z dużą głębią, niż skomplikowane lecz płytkie. ", będą miały zastosowanie w D3 - zresztą widać to na przykładzie zmian o jakich już teraz mówi się w kwestii nowych drzewek umiejętności.
Co do samego pomysłu wprowadzanego w WoW: moim zdaniem jest bardzo ciekawy - nawet nie jeśli chodzi o szczegóły, ale o ogólne założenia.
Zdecydowanie wolałbym żeby w D3 pojawiły się faktycznie ciekawe umiejętności, które będą powodowały, że gracz będzie musiał się nagłowić co tak naprawdę bardziej mu się przyda. W D2 niektóre klasy postaci miały umiejętności, których właściwie w ogóle się nie używało, chyba że w wymyślnych buildach.
Jednocześnie na pewno nie chciałbym żeby wybór jednego z trzech drzewek 'zamykał' pozostałe dwa - ale raczej się o to nie martwię, bo o ile w WoW są ku temu przesłanki, o tyle w D3 ich nie wiedzę.
~M4GDiablo3.gram.pl
2010/07/14 22:54
-
wydaje mi się, że zastosują jednak coś w tym stylu "Kiedy gracze zdobędą 10 poziom, otrzymają podstawowe informacje na temat trzech dostępnych specjalizacji, a następnie zostaną poproszeni o wybranie jednej z nich. Następnie mogą wydać swój punkt talentów. Pozostałe drzewka zostaną zaciemnione i nie będą dostępne do czasu aż zostało wydanych 31 punktów w wybranej specjalizacji."
Ale coż, pozostaje czekać...
-
Co do kosztów produkcji gier, to prawdopodobnie SC2 pobije rekord GTA4. Już teraz koszt produkcji przebił 100mln$, nie wliczając w to żadnych akcji marketingowych.