![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
O ekonomii w Diablo III
Przedmioty przypisywane do gracza po ich założeniu, tak zwane Bind On Equip, są ostatnio głównym tematem na oficjalnym forum Diablo 3. Gracze mocno atakują ten element przyszłej ekonomi gry. Niektórzy z nich, jako wybitni specjaliści do spraw rynków i gospodarki, już wiedzą, że system ten nie sprawdzi się w praktyce. W obronie twórców Diablo 3 jak zwykle stanął
Bashiok. Pośród pomniejszych docinek i pogróżek,
Community Manager Blizzarda wyjaśnił, dlaczego zamiast opierać się na systemie z Diablo II, twórcy dążą do tego znanego nam z World of Warcraft.
Nie potrzebujemy zwiększenia szansy na znalezienie rzadkich przedmiotów z powodu Bind on Equip. Nie oszukujmy się – gospodarka Diablo II nie działa tak jak powinna. Jest zepsuta. Naprawa takiej zepsutej ekonomi polega na wytarciu jej do czysta. Wszystkie postacie i przedmioty trafiają do śmietnika, jakim jest kategoria „non-ladder”. I dzięki temu mamy czysty rynek, który czeka na nas z otwartymi rękoma… aż okaże się kolejnym niewypałem i cały cykl trzeba zacząć od nowa. A ta wspaniała antyutopia opiera się na elementach takich jak rankingi, unikalne przedmioty itp. I to wszystko pomaga w stworzeniu w miarę stabilnej ekonomii. Na chwilkę.
Moglibyśmy poprzez zastosowanie tej samej częstotliwość wypadania rzadkich przedmiotów w Diablo 3 co w Diablo II oraz oznaczeniu tylko najwyższych przedmiotów jako BoE, stworzyć bardziej stabilną gospodarkę. Ale samo wprowadzenie BoE nie rozwiązuje wszystkich spraw. Warto pamiętać , że BoE nie jest jedyną mechaniką która będzie wprowadzona do gry. Przeprowadzimy wiele ataków, z wielu różnych stron, aby otrzymać bardzo fajną gospodarkę. A BoE to tylko jeden z tych ataków.
Tak według Bashioka postrzegany jest rynek w Diablo II przez twórców trzeciej odsłony serii. A jak wygląda ich zdanie na temat runku w grze World of Warcraft?
Gospodarka bazująca na handlu w WoW, ciągle oparta jest na systemie złota, i po znacznej, chwilowej inflacji w piątym roku życia tej gry, jest nadal stosunkowo stabilna. Zdarzały się skoki takie jak Ogri'la (seria wysoko wynagradzanych zadań w WoW), i nie wystarczy regularnie oczyszczanie rynku z złota drogimi wierzchowcami. Działa jednak ona w WoW, mimo, że wielu twierdzi, iż cały system jest bezwartościowy. Działa również w wielu innych grach, i będzie działać. Ale Diablo 3 nie jest grą MMO, i można dokonać tylko kilku powierzchownych porównań.
Uprasza się osoby kopiujące w całości newsy z naszej witryny na swoje strony lub fora o wstawianie widocznych klikalnych linków, bezpośrednio do pobranego tekstu. W przypadku braku widocznego linku, skopiowanie tekstu uważa się za kradzież własności intelektualnej. Dziękujemy: Administratorzy serwisu.
Data publikacji : dn.2 marca 2010
Data modyfikacji : dn. 2 marca 2010
Komentarz |
Gdyby nie to, że studiuję ekonomię a kochany Bashiok znowu wyjeżdza ze swoją bezwarunkową miłością i uwielbieniem do WoWa, to nawet bym się uśmiechnał :) Oops, właśnie to zrobiłem. Coś nudne te newsy ostatnio, Blizzard zajął się odpowiadaniem forumowym błaznom, żeby nie stało się po raz kolejny oczywiste, że nie zobaczymy gry przez dwa lata albo że nie mają nic do powiedzenia o tym co teraz robią. Dawno Laboratorium Alkora nie było, ale jak to jest z pisarską weną, nic na zamówienie ^^ |
~AmbientMelody 2010/03/02 18:26 | |
Kolejny przykład że d3 bedzie sie nazywało DiaWoW :) |
~Blade 2010/03/02 18:35 | |
Marudzę więc jestem. Motto "prafciwego" fana D3 ;) |
~hellbert 2010/03/02 19:11 | |
Jedno, co chciałbym, żeby poprawili to znajdywanie przedmiotów i to bez potrzeby jakiegoś magic find. Nie może być tak, że grając na poziomie trudności hell z głównych bossów wyskakują crapy, podczas gdy super przedmiot może wyskoczyć zupełnie przypadkiem ze skrzynki lub po zabiciu zwykłego potwora. Obecny mechanizm wymaga naprawy. Nowy powinien dać graczowi singlowemu możliwość znacznie łatwiejszego znalezienia itemów, na których mu zależy niż obecnie. |
~Kamilbolt 2010/03/02 19:25 | |
"A jak wygląda ich zdanie na temat runku w grze World of Warcraft?" Literowka sie wam wkradla :p "rUnku" A co do tematu to dobrze ze zastosuja rozne zabiegi zeby poprawic ekonomie, a co z tego wyjdzie to sie okaze w 2012 roku :p albo i pozniej :/ |
~RaQ-HPL 2010/03/02 19:25 | |
dobrze kombinują, ekonomia w d2 niczemu dobremu za bardzo nie służy, mam tu oczywiscie na mysli tych nieuczciwych graczy. A co do daty wydania to RaO-HPL jestes wielkim optymista :) jak dla mnie to 2014?... |
~path 2010/03/02 19:37 | |
Cały czas słyszy się głosy wybitnych specjalistów z każdej dziedziny życia i gospodarki na temat tego co blizz źle robi. No ludzie! To jest ich gra! Nie jest to ich pierwsza gra! Czy zrobili kiedyś grę złą?- nie pytam o to czy się komuś podoba czy nie, pytam statystycznie(skrajności zawsze będą). Zapowiedzieli grę bardzo wcześnie - nie musieli. Jest sobie gostek który siedzi na tamtym pieprzonym forum i odpowiada na, dość czesto, głupawe pytania. Po co to robią? Bo znają sie na EKONOMII a przede wszystkim na MARKETINGU! i wiedzą jak nakręcić sobie odpowiednią ilość ludzi na kilka lat (sic!) przed wydaniem gry. Powinniście się cieszyć, że w ogóle są nowe informacje (bardzo często), jakim cudem mają podawać ważne info skoro postępy w produkcji idą dość wolno(musieliby wciąż pisać to samo), a nie narzekać, że mało, że gra bedzie podobna do wszystkiego tylko nie do diablo, że to, że tamto, że sramto... banda ignorantów - pomyślecie najpierw |
~goopidiabel 2010/03/02 20:09 | |
*KamilBolt "Jedno, co chciałbym, żeby poprawili to znajdywanie przedmiotów i to bez potrzeby jakiegoś magic find. Nie może być tak, że grając na poziomie trudności hell z głównych bossów wyskakują crapy" Mi grając sorką z ~450 MF wypadały crapy typu Isenhart z krów Hell czy 85 lev Areas ;-) Więc obecnie nadal Fart>MF Mi by pasował MF ale taki na który nie masz wpływu bezpośredniego czyli np: * Czas spędzony w grze (aktywnie, nie stojąc w mieście) * Ilość zabitych potworów (obszarówki podbijają licznik MF w mniejszym stopniu niż ataki na jeden cel) w jednostce czasu/grze * Kapliczki MF * Mikstury dające tymczasowe zwiększenie MF (dość drogie) * Permanentne zwiększenie MF jako jakaś nagroda za quest (coś mówili o systemie |
~Nishrek 2010/03/02 23:57 | |
osiągnięć kiedyś twórcy) do jakiejś granicy To taka mała moja dygresja |
~Nishrek 2010/03/02 23:59 | |
@Nishrek IMHO dobry pomysł, coś za coś, jednak nie wyrzekając się przyjemności z gry, a wręcz odwrotnie. |
~seraf 2010/03/03 00:08 | |
Z całym szacunkiem, czemu porównywanie ekonomii w WoW jest takie złe? Przecież tam gra parę milionów ludzi... To jak małe państwo. Skoro tam jakoś sobie radzą to znaczy że mają doświadczenie i to jest lepsze niż te podejście z d2.... |
~MHT 2010/03/03 08:44 | |
Problemem w Diablo II jest fakt, że aby zarabiać, kupować lepsze przedmioty trzeba było na prawdę znać się na aktualnych "cenach". Zwykły śmiertelnik wchodząc do tego świata nie umie zrozumieć pewnych niuansów. Nawet wymieniając się runami można zauważyć, że nie ma znaczenia jak jest wysoka, ponieważ liczy się to na ile jest przydatna. A normalne powinno być to że skoro trudniej jest jakiś przedmiot znaleźć tym powinien być droższy.... |
~mumia 2010/03/03 10:10 | |
Grałem w Aiona i tam był system przypisywania lepszych itemów do naszej postaci. Nie można było tymi itemkami handlować oraz przerzucać sobie między kontami. Jest to system który ukróca w znaczny sposób, ale nie całkowity ;( korzyści z botowania, a co za tym idzie po części poprawia ekonomie gry która zazwyczaj jest rozregulowana przez różne aukcje typu allegro. Dlatego twórcy gier w dzisiejszych czasach coraz częściej będą sięgać po to rozwiązanie. |
~kupek 2010/03/03 10:39 | |
Ekonomia w wow to glownie farmowanie. Tworzy sie rankingi (reputacja/zamoznosc) glownie przez czas spedzony w grze - co de facto jest diabelska proba zbalansowania "skilla" z "nolifem" - prosciej sie nie da. |
~Oldhand_83 2010/03/03 10:56 | |













Nie potrzebujemy zwiększenia szansy na znalezienie rzadkich przedmiotów z powodu Bind on Equip. Nie oszukujmy się – gospodarka Diablo II nie działa tak jak powinna. Jest zepsuta. Naprawa takiej zepsutej ekonomi polega na wytarciu jej do czysta. Wszystkie postacie i przedmioty trafiają do śmietnika, jakim jest kategoria „non-ladder”. I dzięki temu mamy czysty rynek, który czeka na nas z otwartymi rękoma… aż okaże się kolejnym niewypałem i cały cykl trzeba zacząć od nowa. A ta wspaniała antyutopia opiera się na elementach takich jak rankingi, unikalne przedmioty itp. I to wszystko pomaga w stworzeniu w miarę stabilnej ekonomii. Na chwilkę.
Gospodarka bazująca na handlu w WoW, ciągle oparta jest na systemie złota, i po znacznej, chwilowej inflacji w piątym roku życia tej gry, jest nadal stosunkowo stabilna. Zdarzały się skoki takie jak Ogri'la (seria wysoko wynagradzanych zadań w WoW), i nie wystarczy regularnie oczyszczanie rynku z złota drogimi wierzchowcami. Działa jednak ona w WoW, mimo, że wielu twierdzi, iż cały system jest bezwartościowy. Działa również w wielu innych grach, i będzie działać. Ale Diablo 3 nie jest grą MMO, i można dokonać tylko kilku powierzchownych porównań.




