![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Walki z championami w Diablo 3
Dzisiejszego dnia serwujemy Wam kilka wypowiedzi
Bashioka, który dość wylewnie wypowiedział się w kilku stosunkowo interesujących kwestiach. Na pierwszy rzut poleciał temat mini bossów w Diablo 3, oraz losowych affixów na championach. Walki w trzeciej odsłonie Diablo mają być wymagające i nawet pomniejsze wyjątkowe bestie będą stanowiły dla niektórych klas postaci spore wyzwanie. Zapowiada się naprawdę interesująco. Zachęcamy do zapoznania się z ciekawą historyjką, jaką Community Manager przedstawił na forum Zamieci.

W zależności od losowych affixów na championach, oraz przeciwnikach rare, walki mogą być naprawdę wymagające.
Widziałem barbarzyńcę, który spędził (dosłownie) pięć minut starając się pokonać "lodowego" szkieleta-maga z umiejętnością teleportu. Oznaczało to, że mag korzystał ze swych lodowych zaklęć, które spowalniały postać i mógł się teleportować, co sprawiało, że mógł kite'ować postać przez długi czas. Barbarzyńca mógł zbliżyć się tylko na chwilę, żeby zadać kilka ciosów, zanim mag teleportował się i kontynuował ostrzał. Jednak barbarzyńca nie poddał się i stawił czoła temu całkiem niespodziewanemu, losowemu wyzwaniu, które sprawiło więcej frajdy, niż przebijanie się przez grupy przeciwników. Kiedy w końcu udało mu się go pokonać, wszyscy ucieszyliśmy się, to było ciekawe małe osiągnięcie.
Oczywiście, jeśli byłby to wizard, lub witch doctor, którzy posiadają wiele ataków zasięgowych, nie byłoby to aż tak dużym wyzwaniem. Jednak inne umiejętności jak "thorns", czy "vampiric" mogą sprawić, że walka będzie bardzo interesująca.Championi i przeciwnicy rare mogą przypominać mini-bossów w w zależności od posiadanych affixów i umiejętności.
"Kiedy miałem okazję pograć w czasie BlizzCon 09, natknąłem się na bardzo szybką Lacuni, która posiadała umiejętność "vampiric". To było okropne. Grałem Witch Doctorem i musiałem poczekać aż zabije ona moje mongrele, bo w przeciwnym wypadku, leczyłaby się ona szybciej niż bym ją ranił. Później musiałem ją trochę kite'ować, ciskając od czasu do czasu płonącą czaszką. Bardzo się zdenerwowałem, ponieważ to starcie zajęło 5 minut mojego czasu grania w demo."
Haha. Bardzo mi przykro z tego powodu. Cóż vampiric jest dla Witch Doctora dosyć trudny ze względu na obrażenia zadawane przez mongrele. Widziałem podobne sytuacje. Jednak jeśli wybrałeś umiejętność sacrifice, mogłeś pokonać lacuni jednym, lub dwoma ciosami, ponieważ nie miałaby ona szansy na wyssanie życia z twoich chowańców, zanim te by wybuchły. Jest to przykład na to, jak określone klasy mogą się dobrze bawić (chyba, że ogranicza to ich czas gry w demo) walcząc z wymagającym przeciwnikiem, do którego pokonania może wystarczyć odpowiednio użyta określona umiejętność.
Na zakończenie, krótka riposta Bashioka, odpowiadającego jednemu z użytkowników forum, który twierdził że kiepsko opłacalne jest walczenie z championami, gdyż w tym samym czasie można zabić masę innych losowych bestii.
Cóż nie jest to problem, ponieważ możemy w przypadku rare i championów dać stu procentową szansę na wypadnięcie przedmiotu określonej jakości. BOOM. Teraz chcesz zabić je za każdym razem kiedy je widzisz. Nie jest to coś co planujemy zrobić, jednak chcę udowodnić, że to co mówisz o tym, że nie będzie się opłacać ich zabijać nie do końca jest prawdą.
Jeśli nie jesteś do tego przekonany, zawsze możesz przed nimi uciec.
Uprasza się osoby kopiujące w całości newsy z naszej witryny na swoje strony lub fora o wstawianie widocznych klikalnych linków, bezpośrednio do pobranego tekstu. W przypadku braku widocznego linku, skopiowanie tekstu uważa się za kradzież własności intelektualnej. Dziękujemy: Administratorzy serwisu.
Data publikacji : dn.16 grudnia 2009
Data modyfikacji : dn. 16 grudnia 2009
Komentarz |
Mam nadzieje, że przeciwnicy będą bardziej wymagający niż w D2. Fajnie by było gdyby pokonanie niektórych championów wymagało taktycznego myślenie. |
~M4G 2009/12/16 15:47 | |
Mhmmm, czyli tacy np. władcy piekieł zwłaszcza minions z "extra fast" nie byli wymagający? |
~Kamilbolt 2009/12/16 15:56 | |
Co z tego jak w mysli pojawia sie tylko jedno danie: "Wszystko jeszcze moze ulec zmianie" Mimo wszytko to bardzo dobrze ze MOZE nie bedzie IB postaci typu hamurdin ktory sie pojawil z patchem 1.10. |
~Marius 2009/12/16 16:33 | |
~Kamilbolt a byli? Akurat z nimi problemów nie miałem. Jasne, że zdarzały się potwory, które potrafiły narobić kłopotów, ale to były wyjątki. Fajnie by było gdyby pokonanie każdego championa wymagało trochę więcej wysiłku niż 10 sekund spamowania jedną umiejętnością. Powinny być groźne, szczególnie w grupie. |
~M4G 2009/12/16 16:57 | |
A w D2 nie sa grozne?? To zejdz z laski swojej na chwile z BN i zagraj sobie na SP bez gosu itemkow zobaczysz jak jest prosto. No chyba ze grales juz w D3 badz mowisz o poziomie normal ktory jest dla casuali czego Blizz nie ukrywa. ~Kamilbolt widocznie zle rozwijales postac ja zreszta tez. Sluchajmy ~M4G bo on wie najlepiej :). Powiec mi ze sie myle i jako argument przytocz gre na BN necro summona badz inna postac nie walczaca w zwarciu. Najwidoczniej ty nie pamietasz czasow pierwszego ladder 1.10 co wszyscy przez pierwsze miesiace padali jak muchy zaszokowani skokiem poziomu trudnosci jaki prezentowal na tamten czas patch 1.09. Ale ja rozumiem ty juz wtedy znales wszystkie tajniki tego patcha i miales hammerdina z full eq. Widoczne wszystkie mobki wedlug ciebie musza byc pokroju UT tylko wtedy nowego laddera nawet bys nie ugryzl. |
~Marius 2009/12/16 17:33 | |
~Marius: Proste pytanie. Próbujesz tutaj rozładować swoje frustracje z reala, czy o co ci koleś chodzi? oO" Nie masz pojęcia jakimi postaciami i buildami gram, gdzie gram, od kiedy - nic o mnie nie wiesz, więc zamiast wymyślać takie pierdoły idź na dwór poznać przyjaciół... |
~M4G 2009/12/16 17:48 | |
Ajaja zapomniale zamknac ta furtke moj blad. Z braku argumentow zawsze ale zawsze zmienia sie teman na rowek piwa dziweczyny et cetera. Obron ta tez ze jest to ci odpiszcze. A nie wykrecaj sie za kazdym razem zmieniajac temat. |
~Marius 2009/12/16 17:55 | |
Ale na co ja mam ci niby odpowiadać? Na co mi brak argumentów? oO" Sorry, ale nie będę ci udowadniał, że nie jestem wielbłądem oO" Napisałeś co wiedziałeś, rozładowałeś frustracje i szczęść boże. Napisz coś konkretnego to ci odpisze jak będę miał czas. |
~M4G 2009/12/16 18:07 | |
"Akurat z nimi problemów nie miałem. Jasne, że zdarzały się potwory, które potrafiły narobić kłopotów, ale to były wyjątki. Fajnie by było gdyby pokonanie każdego championa wymagało trochę więcej wysiłku niż 10 sekund spamowania jedną umiejętnością. Powinny być groźne, szczególnie w grupie." Rozwin swoja wlasna mysl o tyle cie prosze ~Kamilbolt-i i mi zreszta tez władcy piekieł zwłaszcza minions duzo krwi upsuli ale tobie najwidocznie nie. Zaciekawilo mnie to wiec jak byla twoja taktyka. I co do championow z tematu co bys w nich widzal zeby utrudnic rozgrywke. Czy bedziesz udawal kaprysna nastolatke ktora czekos chce sama do konca nie wieczgo ale oczywiscie ja to mam wiedizec i nie zadawac glopich pytan. Odpisz jak bedziesz mial czas. Pozdrawiam i dzieki za porady odnosnie stylu zycia nie o nie prosilem ale nigdy nie wiadomo cos sie dostanie |
~Marius 2009/12/16 18:21 | |
Napisał konkretnie, ale widocznie nie umiesz czytac ze zrozumieniem i za kazdym razem powtarzasz "wyjdz na dwor" czyz bys mial jakis kompleks..? |
~Pop 2009/12/16 18:21 | |
kto wie moze nawet pokusza sie skalowalne ataki bossow, czyli naprzyklad jakis atak ktory zabiera trzyczwarte zycia, bez wzgledu na to ile postac ma hp, w diablo 2 jest skalowalny atak w stylu zelaznej dziewicy ale on jest przegiety, postac mele z duzym dmg nie miala zadnych szans przy zadaniu ciosu, ja rozwiazywalam to w ten sposob ze ladowalam w miecz 5 razy ber i shael, dzieki czemu mialam 100 procent szans na cb i maly dmg, dzieki czemu potwory ginely w mgnieniu oka a mi zelazna dziewica nic nie robila |
~niepoprawna 2009/12/16 18:33 | |
~Marius: Nie miałem żadnej konkretnej taktyki. Nigdy nie miałem z nimi problemów, więc taktyka nie była potrzebna. Tyle. Z reguły (zarówno na singlu jak i BN) grałem czarką i nekrem (nie summonem). Jedyną postacią melee jaką grałem dłuższy czas był smiter i nim też nie przypominam sobie bym miał kłopoty. "oczywiscie ja to mam wiedizec i nie zadawac glopich pytan" Chodzi mi o to żebyś zadał JAKIEKOLWIEK pytanie, a nie dywagował na temat mojego doświadczenia w D2, gdzie grałem, jakimi postaciami itp. W pierwszej twojej wypowiedzi do mnie nie zadałeś ŻADNEGO PYTANIA prócz tego w pierwszej linijce -_-" I czego ty ode mnie oczekujesz? Mam ci udowadniać, że grałem na singlu? Że grałem postaciami melee? Że pamiętam czasy pierwszego laddera 1.10? Co do Championów: Dodaniem im ciekawy zdolności przypisanych do affixów, zwiększenie ich życia, szybkości, siły itp itd. Sposobów jest wiele |
~M4G 2009/12/16 19:00 | |
~Marius: "wszyscy przez pierwsze miesiace padali jak muchy zaszokowani skokiem poziomu trudnosci" Ale co w ten sposób chcesz udowodnić? Skok trudności zawsze na początku jest kłopotliwy, ale to nie oznacza, że gra jest trudna. Gry pierwszy raz przeszedłem normal i zagrałem na koszu to zaciukała mnie orlica - czy to znaczy, że ona też była za trudna? Nie. Ba. Na normalu zaciukał mnie duriel i męczyłem się z nim jak głupi. Tylko, że wszystko idzie naprzód i teraz ani duriel, ani orlica morderczym wyzwaniem nie są. Chciałbym żeby gra na piekle w D3 była dla mnie wyzwaniem nawet gdy już będę miał powerbuild, najlepsze eq i trzech kumpli u boku. Z D2 tak nie jest. Nigdy nie napisałem, że skoro mieliście problemy z władcami piekieł to jesteście 'nuuby', napisałem, że ja z nimi nie miałem problemów i tyle. Miałem problemy np. z żmijomagami, ale nie uważam, ze byli jacyś bardzo trudni. Po prostu byli bardzo niewygodni dla postaci czarujących. ~Pop: wyjdź na dwór xD |
~M4G 2009/12/16 19:10 | |
MAG: oczywiście wszystko zależy od tego, jakimi postaciami gramy. Ja jednak do pewnych kwestii podchodzę patrząc z perspektywy gracza singlowego i polecam niektórym oderwać się od battlenetu, by zobaczyli, co to prawdziwe wyzwanie. Co do doświadczeń: kiedyś grając zealotem na hellu trafiłem na Talica "extra strong, cursed, immune to physical" i męczyłem się z nim przeszło godzinę. Spróbowałem też nie tak dawno gry smiterem i na piekle apropos skoku poziomu trudności i to w trybie singlowym jest na tyle ciężko, że koleś bez super przedmiotów nie przetrwa minuty, a co dopiero mówić o ukończeniu pierwszego aktu. Zaznaczę, że na BN nie grałem już ze 2 lata. |
~Kamilbolt 2009/12/16 20:00 | |
~Kamilbolt: Ja głownie odnoszę się do BN bo to tam spędziłem większość swojej przygody z D2. Trudność na singlu na pewno jest większa niż na BN, ale nie ma rzeczy niemożliwych :P Blizzard powinien czerpać z doświadczenia jakie nabył przy D2. Singiel powinien być wymagający, ale BN tez powinien stanowić wyzwanie. Obecnie BN dużym wyzwaniem nie jest, a singiel przy wyborze odpowiedniej postaci i dobrego buildu też nie jest bardzo trudny. Chciałbym żeby gra na BN na piekle była prawdziwym wyzwaniem dla całej drużyny i wymagała trochę "pomyślunku", a nie siekania na oślep. |
~M4G 2009/12/16 20:18 | |
Abstrachujac od waszych bezsensownych slownych zaczepek w komentarzach: Ja bym chcial zeby potwory byly trudne, a nie ciezkie do zabicia - bo to nie to samo. Ktos kto ma immuny na wszystkie zeywioly, immu na obrazenia fizyczne i magie, a do tego jest w cholere szybki to oczywistym jest ze ciezko go zabic, ale to jest kwestia albo lepszych itemow (zmniejszanie odpornosci), ale dlugosci bicia w moba.. A naprawde ciekawie by byly, gdyby trzeba bylo na cos wpasc, aby moba zabic.. Zaciagnac go gdzies zeby zwalic kawalek muru na niego, albo zwabic wokolo niego wiele potworkow, zeby zabijajac je zaszkodzic championowi (cos ala wybuch zwlok) - nie wiem - rzucam przykladowo, zeby przekazac idee.. Tylko boje sie ze to jest juz troche za bardzo rpg, a za malo hack&slash :D |
~barthek 2009/12/16 20:22 | |
"Tylko boje sie ze to jest juz troche za bardzo rpg, a za malo hack&slash" Mam takie same obawy jak ty i sądzę, że dostaniemy grę z średnim poziomem trudności, w której utrudnienia będą polegały na podobnym pomyślę jak w D2. Jeśli tak będzie to fajnie by było gdyby chociaż pvp było dobrze zrobione, a pvm bardziej wyśrubowane dla wymagań całej drużyny (przynajmniej na BN). |
~M4G 2009/12/16 20:27 | |
Mnie, co by nie mówić - fana serii diablo, dopadła właśnie myśl: 'Diablo III to będzie gówno". |
~cin3k1989 2009/12/17 01:25 | |
moim zdaniem to powinna byc sieczka, a nie pomyslunek, komu sie chce pomyslunku to niech gra w warcraft 3 |
~niepoprawna 2009/12/17 10:07 | |
Po przeczytaniu tego proszę tylko o jedno, ludzie, wyłączcie możliwość komentowania newsów na tej stronie... ;) |
~MHT 2009/12/17 10:37 | |
@ MHT Zgadzam się całkowicie. Ja też przeczytałem każdego posta tutaj i gdzieś pośrodku już się pogubiłem o co oni się kłócą:) |
~Vassago 2009/12/17 11:40 | |
no proszę, zauważyłem pozytywną zmianę w tych komentarzach, zrobiłem się żółty... ;) Czyżby jakieś nowe możliwości? Avatary? |
~MHT 2009/12/17 15:24 | |
na razie mamy podgląd profili zalogowanych użytkowników + ustawienia prywatności w panelu użytkownika potem będą avki i inne bajery, ale idziemy w stronę rozwijania funkcjonalności społecznościowych |
~ElemenT 2009/12/17 16:03 | |
To taki dodatkowy plus dla osób zarejestrowanych na naszym portalu. Kiedyś, ktoś pytał o możliwość dodawania avatarów, zatem w przyszłości się one pojawią :) mamy nadzieje że w niedalekiej =) |
~BeLial 2009/12/17 18:19 | |
Co do samego tematu - walki z bosami i championami - pamiętam takiego bossa z gameplaya - tego wielkiego przyzwanego przez akolitów. Bardzo mi się to podobało, mam nadzieję że będzie więcej takich walk i fajnych smaczków. |
~MHT 2009/12/17 20:22 | |
~M4G i dalo sie uzasadni dalo. Tak jak podejrzewalem a teraz juz jestem pewny na 100% nie grales meele charami przeciwko tym mobkom ja patrzylem troche z szerszego kata. Cizeko blizzowi bedzie zrobic wymagajacych bossow nie tracac na dynamice gry. No chyba ze znajda zloty srodek ale i tak odbije sie to szybkosci akcji. Nie chce powtork z rozrywki w postacji zelbetowego mobka ktorego trzeba spamowac przez 10 min a i tak nigdy na nie dogoni. Mogli by zrobic cos pokroju butcher a z D1 czy Uber Izuala z D2 nie da sie przed nimi zwiac i trzeba wchodzic w bezposredni kontakt zabujcze na casterow (i nie patrze tu z pozycji pro elo palyerow ktory juz ma pocykane taktyki i wie czego sie spodziewac) Liczy sie pierwszy efekt a w przypadku tych 2 panow byl smiertelny :P |
~Marius 2009/12/17 22:21 | |
Ale zemnie los przeciez Bashioka opodobny przyklad przytoczyl. Prace ida w dobrym kierunku. |
~Marius 2009/12/17 22:35 | |
bla bla bla i ble ble ble... jeśli użyjemy troche rozumu aby zabić jakiegoś boosa to nic się nikomu chyba nie stanie? to pierwsza sprawa a druga to gra powinna być dla nas wyzwaniem, co to za frajda zabić samemu jakiegoś potężniejszego bossa w kilka bądź kilkadziesiąt sekund? im cięższa i dłuższa walka tym większa radocha z jego pokonania a jeśli do tego pomagają nam kolesie, którzy tez się meczą, kombinują i starają się wymyślić wspólna strategie jakby tu zrobić żeby delikwenta ubić to już miód na sercu ^^ |
~Magnus 2010/01/09 21:20 | |













W zależności od losowych affixów na championach, oraz przeciwnikach rare, walki mogą być naprawdę wymagające.




