Z lekkim opóźnieniem, ale zawsze. Przed Wami reaktywacja cyklu 'Podsumowanie miesiąca'. Przyjrzymy się w nim informacjom jakie ukazywały się w październiku, a wszystko to opatrzymy subiektywnym komentarzem redakcji naszego serwisu.
Październik był miesiącem, który nie rozpieszczał nas raczej jeśli chodzi o nowinki ze świata Diablo 3. Po ogłoszeniu Monka na Blizzconie, wkroczyliśmy w fazę dość rzadkich i skąpych informacji. Nie mniej jednak, znalazło się kilka rzeczy wartych wzmianki i przypomnienia.

Na początek patch 1.13 do Diablo II, a mówiąc ściślej, jego brak. Chyba wszyscy jesteśmy już dość poirytowani tym, że Diablo II stało się w rzeczywistości niegrywalne, ze względu na nieuchronny reset laddera, który teoretycznie może nastąpić w każdej chwili. Panowie z Blizzarda przeciągają jednak sprawę w nieskończoność. Ze względu na problemy ze skrzynką, wydanie łatki opóźnia się po raz kolejny.
Aktualizacja - 14.10.2009
Decyzja o uwzględnieniu (lub też nie) powiększonej skrzynki została odsunięta w niedaleką przyszłość. Jak już wspominano, wymagałoby to dodatkowych tygodni pracy i usunięcia najbardziej oczekiwanego elementu, jeśli okazałoby się, że nie jesteśmy go w stanie uwzględnić. Jeśli z kolei powiększona skrzynka ma być uwzględniona, może to sprawić, że Diablo II stanie się niegrywalne, a naprawienie tego problemu po fakcie pochłonie wiele zasobów produkcyjnych. Jest to oczywiście coś czego zamierzamy uniknąć. Zamierzamy już niedługo zakończyć ten proces i podjąć decyzję na temat przyszłości patcha 1.13. Będziemy was o tym na bieżąco informować.Dominik "BeLial" Misiak: Szczerze powiedziawszy chyba już tylko mały odsetek fanów czeka z niecierpliwością na Patcha w wersji 1.13. Jak widać pechowa 13-stka, przysporzyła nie tylko graczom, ale również developerom wielu problemów. Czy faktycznie skrzynka może sprawić tyle kłopotów natury technicznej, by odwlekać kilka ładnych miesięcy wydanie na światło dzienne poprawki? Szczerze wątpię... Dlaczego zatem poprzedni zespół, przygotowujący w roku 2001 rozszerzenie do gry nie miał takiego problemu? Dlaczego zwiększenie rozdzielczości było możliwe do zaimplementowania w krótszym czasie niż aktualny team pracuje nad patchem?
Myślę że Blizzard chciał zrobić niespodziankę fanom serii Diablo, niestety ta się nie udała. Problemem mogło być zbyt duże nagłośnienie sprawy na oficjalnym forum, podsycanie atmosfery, duże oczekiwania i nadzieje na wprowadzenie wyższej rozdzielczości, systemu resetowania umiejętności czy też powiększenia tej niefortunnej skrzynki. Potem przyszło rozczarowanie, gdy Bashiok na forum wspomniał o tym że poprawka może nie spełniać pokładanych w niej oczekiwań (a o zmianie rozdzielczości to już w ogóle możemy zapomnieć). Zastanawiałem się wtedy, po co tyle szumu i obietnic. Mamy początek listopada, Patcha do Diablo 2 nie ma, Bety do StarCraft 2 nie ma, i na końcu okazało się że w Chinach GAPP zabroniło pobierać opłaty za abonament w grze World of WarCraft, co w efekcie daje zamknięcie rynku dla owej produkcji...
W październiku mieliśmy też okazję przeczytać ciekawy wywiad z Jayem Wilsonem, głównym projektantem Diablo 3. Wilson poruszył kilka ciekawych kwestii, między innymi ograniczeń klas jeśli chodzi o pancerz. Jak ma to wyglądać w Diablo 3?
Mamy różne wersje zbroi dla każdej postaci. W Diablo II czarodziejka mogła używać ciężkiej zbroi, a mimo to jest postać nie wyglądała jakby od góry do dołu była nią pokryta. Dla nas, najważniejszym jest to, że każda postać w dowolnym rodzaju zbroi, będzie wyglądała unikalnie. Dlatego pancerz noszony przez mnicha, nigdy nie będzie przypominał ciężkiej zbroi płytowej.
Grzegorz "Sigmar" Sadziński: Decyzja o braku restrykcji w noszeniu zbroi wydaje się być ciekawa, szczególnie biorąc pod uwagę brak rozwoju atrybutów postaci, które wcześniej determinowały to, czy będzie mogła ona włożyć określony przedmiot, czy też nie. Jednak dobrym rozwiązaniem jest to, że dany item (w tym przypadku zbroja), nie będzie wyglądał identycznie na każdej postaci. Bardzo istotne wydaje się to, żeby każda klasa, niezależnie od poziomu i noszonych przedmiotów, wciąż utrzymywała klimat nadany jej przez Blizzarda. Bo chyba nikt nie jest sobie w stanie wyobrazić Witch Doctora, lub Monka żwawo pomykających w pełnych zbrojach płytowych.

Pod koniec października wydana została gra Torchlight, czerpiąca pełnymi garściami z rozgrywki Diablo 3. Przy tej okazji, Bashiok wypowiedział się na temat kilku elementów, które dostępne są w tej grze, a nawiązują bezpośrednio do rozgrywki w Diablo 3.
Gramy w dużą ilość gier. Nie ulega wątpliwości, że jeśli uda nam się znaleźć jakąś ciekawą opcję, albo nieźle prezentującą się walkę, chętnie przyjrzymy się czy zadziała to u nas.
Łukasz "Kawosz" Kalinowski: W piątym rozdziale moich felietonów można było przeczytać o zapożyczeniach z innych gier. W tym przypadku jednak działa to w druga stronę. Torchlight czerpie pełnymi garściami z Diablo, nota bene z wersji ogłoszonej na WWI 2008. Wystarczy spojrzeć na ekwipunek czy niektóre umiejętności. Nie sądzę, by Jay Wilson wzorował się na dziele Runic Games, chyba że zrobi kilka kroków wstecz.
Jeśli chodzi o najemników, na razie potwierdziliśmy jedynie ich istnienie. Nazywamy ich kompanami. Tyle mamy do powiedzenia na obecną chwilę. Nie mogę niestety komentować tego jakie będą mieli możliwości lub też czy dana opcja dobrze się sprawdzi. Musicie trochę poczekać.
Szczerze mówiąc, to oni sami nie do końca wiedzą co zrobić z tym elementem gry. Najemnicy to duże pole do popisu, można przydzielić im różnorodne role, począwszy od magika rzucającego buffy, na tragarzu, czyli mule itemowym skończywszy.
Od samego ogłoszenia prac mówimy o tym, że przemieszczanie przedmiotów pomiędzy postaciami będzie szybkie i bezpieczne. Może to przybrać różną formę, skrzynka przypisana do konta jest jedną z nich.
Bashiok ma oczywiście rację. Ogólna skrzynka o dużej pojemności przypisana do konta to dobre rozwiązanie. Jeśli serwery będą pojemne cała operacja może się udać.
Nie są to do końca nowe pomysły. Nie chcę ich bynajmniej dyskredytować, są to bardzo ciekawe i użyteczne dodatki do gry. Na pewno możemy się na tej podstawie czegoś nauczyć. To także niezła wymówka aby wypróbować jeszcze więcej gier.
Tak na prawdę to nie wiem o co mu chodzi w tym akapicie. Do grania w inne gry nie potrzebne są im żadne wymówki. Casualowy Torchlight nie jest bynajmniej dobrym źródłem inspiracji.
Na tegorocznym Blizzconie ogłoszono nową klasę - Monka. Natomiast zaprezentowano jedynie jedną płeć - mężczyznę. Okazuje się, że prace nad mnichem okazały się bardziej czasochłonne, niż to przewidywano. Blizzard pracuje nad Mniszką, ale wymaga to sporego nakładu pracy i zgrania jednocześnie wielu elementów.
Wymaga to nowego modelu postaci i tekstur. A te są zawsze bardzo dokładnie tworzone przez nas.
Wymaga to wszystkich nowych animacji. Począwszy od zwykłych animacji w trakcie stania w miejscu, rozbudowanych związanych z korzystaniem z umiejętności, skończywszy na tym, jak trzymają miecz.
Wymaga to dopasowania setów zbroi oraz pewnych modyfikacji, aby pasowały do niej wszystkie bronie.
Umiejętności mogą mieć ogólnie podobny wygląd, ale wszystkie z nich wymagają większych, lub mniejszych zmian, aby pasowały do określonej płci. Czasem są to drastyczne zmiany.
Każda płeć wymaga od nas dopasowania do niej odpowiedniego aktora i nagrania pełnej ścieżki dialogowej.
Maciej "The Butcher" Szajdak: Czekam ze zniecierpliwieniem na oficjalną prezentację Mniszki. Jeśli śledzicie oficjalnego Twittera Diablo 3, to zapewne wiecie już, że prace nad kobiecą wersją Monka nabierają rozpędu. Liczę na to, że będziemy mogli się z tym zapoznać jeszcze przed świętami. Nie wyobrażam sobie, aby obyło się bez krótkiego filmiku i kilku screenshotów.
Wielu spekulowało na temat ostatecznego wyglądu mniszki. Myślę, że Blizzard postawi ostatecznie na łysą, szczupłą kobietę średniego wzrostu. Atrakcyjną, ale też zaprawioną w boju, o stanowczym wyrazie twarzy. Osobiście proponowałbym wzorować się na modelu Natalie Portman, kiedy jeszcze była łysa. :)
I to na tyle w tej odsłonie 'Podsumowania Miesiąca'. Zapraszamy od komentowania naszych opinii oraz wyrażania własnych.