Wymiana przedmiotów oraz handel w Diablo 3
Bashiok, Community Manger od spraw związanych z Diablo 3 wypowiedział się na temat złota oraz roli jaką ma spełniać w trzeciej odsłonie Diablo. Poruszono również temat handlu, jednej z bardziej interesującej wszystkich graczy kwestii. Wiemy z doświadczenia, że Diablo 2 miał mizerny system wymiany przedmiotów. Bezsensowne spamowanie na kanale sprowadzało się tylko do jednego, straty czasu… Jak zatem Blizzard Entertainment ma zamiar rozwiązać ten spory problem? Domy aukcyjne, mailing, a może coś całkowicie innowacyjnego? Sprawdźmy co w tej kwestii miał do powiedzenia sam
Bashiok.

Złoto będzie bezużyteczne, ponieważ w grach takich jak Diablo w przypadku przedmiotów nie będących bop, lub boe, handel opiera się na wymianie przedmiot za przedmiot.
Przede wszystkim należy pamiętać, że złoto było planowaną walutą handlu w Diablo II. Diablo nie zostało stworzone z myślą o tym, żeby złoto było bezwartościowe, zaś cały handel był oparty na wymianie przedmiotów, ale próby zmiany tego stanu zakończą się niepowodzeniem, ponieważ to jest Diablo i ludzie nie lubią złota...
Nie
Handel przedmiot za przedmiot jest z pewnością czymś, co ludzie znają z Diablo II, jednak mając na uwadze skutki takiej wymiany, nie oznacza to, że jest to rozwiązanie optymalne.
Załóżmy hipotetycznie.
Diablo III już wyszło i złoto posiada jakąś wartość. Są odpowiednie systemy i rozwiązania w grze, które masz ochotę kupić, lub zainwestować w nie - a kosztują one w złocie, lub złoto jest ich sporym komponentem. Niezależnie od szczegółów, chcesz WIĘCEJ złota, abyś mógł kupić to co chcesz.
Idziesz grać i zabijasz przeciwnika, który wyrzuca fajny przedmiot, ale nie potrzebujesz go. Albo nawet lepiej, mógłbyś go zatrzymać dla alta, ale wiesz, że jest on coś warty w związku z czym...
Możesz znaleźć kogoś i wymienić go na inny przedmiot
Możesz go sprzedać w jakimś systemie aukcyjnym za odpowiednią ilość złota (które jest coś warte) a następnie wydać je na odpowiedni system który go wymaga.
albo możesz zrobić odwrotnie i kupić inny przedmiot, który potrzebujesz na innej aukcji za złoto, które dopiero otrzymałeś.
Jeśli nie grałeś w World of Warcraft na pełnym serwerze, nie masz pojęcia jak złoto może zniszczyć ekonomię i sprawić że nowe osoby nie będą chciały grać.
Możesz grać w World of Warcraft i zdobyć najlepsze przedmioty, a nawet pokonać najtrudniejszych bossów, nie wiedząc o tym, że dom aukcyjny w ogóle istnieje. Więc nie zgadzam się z tobą.
Nie ma powodów dla których w Diablo III miałoby się to nie udać.
Powodem dla którego większość ludzi przestają grać w WoW jest ekonomia oparta na złocie.
To jest po prostu nonsens.
Data publikacji : 04.10.2009
Data modyfikacji : 04.10.2009
Komentarz (29)
-
Nie grałem nigdy w WoW ale jeżeli fani twierdzą że ekonomia oparta na złocie jest zła to chyba faktycznie tak jest. Z drugiej strony - jak odchodzą od WoWa, skoro ta gra ma coraz więcej graczy?~konq
2009/10/04 18:13 -
coraz mniej bo mialo 13 mln teraz 11 mln.
-
"Powodem dla którego większość ludzi przestają grać w WoW jest ekonomia oparta na złocie."
Nie rozumiem. Nigdy nie gralem w WoWa, wiec kompletnie nie czaje o co chodzi. Moglby ktos wtajemniczony objasnic? Czemu *niby* ludzie koncza gre przez zloto? Nie da sie go zdobywac? O co chodzi z tymi domami aukcyjnymi i jaki jest ich problem w stosunku do nowych graczy?~mat
2009/10/04 22:23 -
To jest nonsens grałem w dużo gier którym złoto pełniło walutę i się nie zgodzę z tym że psuje to ekonomię.
"mat" - dom aukcyjny to takie coś że podchodzisz do jakiegoś NPC np. i masz tam itemki które możesz kupić za kasę "gold" np. ja daje na aukcje miecz i żądam za niego 12 000 złota i czekam aż ktoś go kupi jeżeli ty go kupisz to ja dostaje kasę a ty miecz :)~AKII
2009/10/04 22:55 -
dziwnie tłumaczycie ang: możesz znaleźć kogos i wymienic go na przedmiot??~sułtan
2009/10/04 23:04 -
Nie słyszałem żeby WoW dobił 13 mln. No cóż, i tak ta gra ma już 5 lat, więc może sobie spokojnie zdechnąć przy zyskach jakie wygenerowała. Ciągle jednak zastanawiam się jak ta ekonomia i złoto mogą zniechęcać graczy. Dla mnie też nie brzmi to logicznie.~konq
2009/10/05 01:42 -
Czasami ekonomia znichęca poniewaz wszystko jest drogie a ty dopiero wbiles 80 i nie masz golda. Ja osobiscie wiem ze zniecheca tylko slabych graczy, a silni motywuja sie i jakos zarabiaja ten gold wiec nie uwazam zeby gospodarka oparta na zlocia byla zla, poniewaz motywuje do dzialania. Taka gospodarka daje wiecej mozliwosci dla gry niz handel wymienny.~pieniu
2009/10/05 07:06 -
Grałem w WOWa rok od premiery i parę miesięcy temu wskrzesiłem konto aby po niespełna miesiącu zrezygnować. Z perspektywy czasu widzę jak ta gra upadła. Megainflacja, ceny wykręcone w kosmos - podstawowe sprzęty na aukcjach liczone w cenach takich jak kiedyś płaciło się za end-game'owe. W grze wszechobecni goldsellerzy, nie sposób przez 10 min nie dostać oferty sprzedaży złota za prawdziwe pieniądze. Ludzie ganiają tylko po to aby uzbierać kolejne tysiące złota i kupić sobie kolejnego kolorowego wierzchowca (którego w którymś z dodatków dodał Blizzard wykręcając jego cenę tak aby trzeba było spędzić te dodatkowe naście dni w grze). Tak wygląda dziś WOW, zrezygnowałem z niego między innymi przez totalnie zniszczoną ekonomię. Nie wydaje mi się również możliwe przejście całej gry bez angażowania się w system aukcyjny. Nie wiem jak inaczej gracze mieliby zarobić grube tysiące na latające wierzchowce bez których nie da rady dolecieć do niektórych instancji czy ukończyć pewnych questów.~Yab
2009/10/05 07:22 -
c.d.
Nawiązując do mojego poprzedniego komentarza chciałbym dodać, że obawiam się owej mechaniki, o której wspomniał Bashiok (która miała by spowodować wzrost wartości złota w grze). Nie wiem co Blizzard chce nam zafundować ale po tym co pokazali w WOWie to jestem pełen obaw. Rozumiem, że mogą chcieć ograniczyć spamowanie ogłoszeń na battle.net ale tak na prawdę wydaje mi się, że grze takiej jak Diablo system aukcji nie jest potrzebny. Istotą tej gry jest zdobywanie wyposażenia samemu i czerpanie satysfakcji z nowych odkryć. Jaką satysfakcję będzie można mieć kupując cały ekwipunek od kogoś? To jak strzał na własną bramkę. Co więcej, w chwili gdy złoto w grze stanie się obiektem pożądania od razu pojawią się goldsellerzy (tak jak to jest w WOWie) - ekonomia znów padnie a na battle.net będzie leciał dalej spam tyle, że z ofertami sprzedaży złota..~Yab
2009/10/05 07:29 -
Panowie, ja niedawno po prawie 2 latach grania w wowa przestałem grać w to g...., powód? poza tym że jest nudne, powtarzalne i bez polotu, wyobraźcie sobie sytuację, wy spędzacie całe dnie na farmieniu golda, a jakiś buc na czitach włączy bota który wam podkrada kwiatki, rudę etc. a potem sprzedaje to noobom, który grać nie potrafią a za golda kupują b.dobry sprzęt...
Nie wiem co może rozwiązać ten problem ze złotem, ale najlepiej by było żeby nie można handlować między graczami, bo wtedy zawsze wjadą gold sellerzy i inne pedały.~jackthepirat
2009/10/05 08:31 -
@Yab bardzo fajny komentarz, jednak zwrócę ci uwagę na pewną kwestię ( nie żebym się z tobą nie zgadzał w kwestii złota w WoW) - w D2 zamiast złota sprzedawało się itemy, zamiast goldsellerów byli sprzedawcy run i innych przedmiotów za kasę rzeczywistą. Można było to wszystko kupić za parę zł.
Moim zdaniem to samo czeka D3. Zawsze znajdą ludzie sposoby żeby wyspecjalizować się w zdobywaniu lepszych i poszukiwanych przedmiotów i zarabianiu na tym prawdziwych pieniędzy.
W D2 po pewnym czasie ceny tak szybko malały, że zdobycie dobrego sprzętu nie było istotnym problemem. Sam pamiętam moje rajdy na Torche - nie wiedziałem co robić z tymi runami za nie to oddawałem znajomym :D
Grałem tylko w jedną grę, w której nie było problemów ze złotem i przedmiotami. Przez 4 lata ceny się dużo nie zmieniały. W tej grze po prostu przedmioty się niszczyły. Chciałeś mieć dobry sprzęt? Musiałeś o niego dbać i kupować nowy na miejsce tego zniszczonego podczas walki... -
Istniały też pułapki, w które po wpadnięciu traciłeś cały sprzęt. Po czymś takim cały klan zrzucał ci się na nowy - tanie to nie było bo zdobycie wielu bardzo dobrych przedmiotów wiązało się z wyprawą kilku osób...
I w ten sposób masz świetne sposoby na ekonomię w grze. Po pierwsze - złoto jest cenne i stale potrzebne. Musisz je zdobywać żeby kupować sprzęt. Po drugie - sprzęt musi się niszczyć - inaczej po pewnym czasie jego liczba jest tak wielka że ceny maleją - nie ma sensu zbierać złota itp. A po trzecie - zdobycie dobrego sprzętu musi być arcytrudne. -
Taak, sam w coś takiego grałem ponad 2 lata, nazywało się Ultima Online. Owszem, durability loss to jest dobry money sink. Możliwe, że Blizzard właśnie w tym kierunku pójdzie - przedmioty będą się niszczyć szybciej a naprawa będzie bardziej kosztowna. Osobiście nie miałbym również nic przeciwko zgapieniu systemu z gier MMO tzn. płatnych treningów umiejętności. Awansujesz i biegniesz postacią do jakiegoś NPCa, który ćwiczy cię w nowych umiejętnościach lub w nowych rangach już znanych. W ten sposób można by zaczynać grę z kilkoma skillami zamiast 1 (tyle, że o niskich rangach) a drzewko umiejętności zmienić na drzewko talentów, którymi każdy zmienia działanie skilli pod kątem własnej postaci. Jeśli ceny umiejętności rosły by proporconalnie wraz z rangą to mielibyśmy świetny system bo złoto byłoby bardzo wartościowe. Ba, trzeba by było podejmować decyzje, które skille brać, a na których oszczędzać. Ale to pewnie już temat na Diablo 4 ;)~Yab
2009/10/05 09:57 -
a ja się z Wami nie zgodzę co do złota w WoWie. uważam, że ekonomia jest tam utrzymana na bardzo dobrym poziomie. złoto ma znaczenie, gdyż właśnie spełnia te wszystkie wymagania, o których było tu mówione: cięzko je zdobyć, nowe skille kupujesz za złoto. naprawa dobrego gearu jest droga.
a najbardziej rozwalił mnie teskst: "przejść grę". przecież wowa nie da się przejść :D to tak jak przejść życie. no chyba, że ktoś uważa śmierć za przejści życia :D
nudny? kupa utalentowanych ludzi cały czas siedzi nad tym, żeby dodawać nowe elementy. istnieją tam miliony questów. a co najważniejsze system achievementów. dzięki temu zawsze jest jakieś nowe wyzwanie, które można wykonać.
a prawda jest taka, że gra się zaczyna dopiero na lvlu 80. wtedy dopiero jest co robić. instancje, raidy, gear 80lvl only. funkcjonalności są setki.
ja widzę tylko jeden problem złota w d3. może ono mieć znaczenie, ale tylko przy grze online. jeśli Twoje postacie są trzymane na serwerze...~Yaerius
2009/10/05 10:38 -
w momencie kiedy pliki postaci, wraz z jej ekwipunkiem i statystykami są zapisane na dysku (np. masz postać na single player, ale czasem chcesz sobie wejść na bnet i z kimś zagrać) to zawsze możesz nimi manipulować tak, żeby dodać sobie nieskończoną ilośc złota. i to właśnie zabija wartość złota.
co do chińskich farmerów i handlarzy złotem za prawdziwe pieniądze to zawsze się tacy znajdą. niezależnie od tego co będzie walutą w grze. czy to będą soje, runy, gemy, złoto, jarżębina, czy inne indiańskie paciorki. nie ma to znaczenia. dlatego nie widzę problemu, aby normalne, stare dobre złoto było walutą.~Yaerius
2009/10/05 10:38 -
Co do uroków gry w WOWa nie będę dyskutował bo to kwestia gustu. Jednakże jeśli chodzi o samą kwestię złota to pozwolę się nie zgodzić. Z chwilą, w której zdobywanie waluty gry zaczyna przysłaniać resztę rozgrywki gra przestaje być dla mnie grą a zaczyna drugą pracą. Jeśli będę miał ochotę trochę potyrać to wezmę drugi etat, w grze wolę się relaksować. Jak zwykle wszystko rozbija się o balans - złota w grze powinno być tyle aby starczało na normalne potrzeby i wymagało jedynie planowania wydatków. W momencie gdy na coś trzeba już tyrać to przestaje być zabawne. No chyba, że ktoś jest azjatą ;)
-
Yab a powiedz mi czy w D2 się nie tyra ?? ile to trzeba było chodzić na mefa andi balla hrabinę itp. żeby jakiś item poleciał i żeby było można go sprzedać za jakieś runki albo i na odwrót sam pamiętam ile to się męczyło żeby kupić sobie jakieś dobre słowo runiczne wychodzi że ludzie w D2 też tyrają żeby do czegoś dojść i to właśnie jest dobre w tym wszystkim :)~AKII
2009/10/05 17:09 -
To graliśmy na zupełnie inne sposoby. Nigdy gry w Diablo nie opisałbym jako "tyrania" tym bardziej, że nie biegałem w kółko po bossach ani nie zajmowałem się farmowaniem run. Taka gra jaką opisałeś znudziłaby mi się błyskawicznie.
-
d2jsp jest najlepszym przykładem na to, że da się wprowadzić uniwersalny środek płatniczy. Oczywiście taki system jaki jest na jsp nie może być użyty w grze, ale przy odrobinie pomysłowości można go zastąpić czymś równie udanym.~MAG.we
2009/10/05 19:50 -
a tam bzdety gadaja ze zloto nie dobre, a w zyciu kasa jest i tez z jednej strony niedobra bo ceny rosna inflacja i tak dalej a z drugiej strony pieniedzy nie ma za duzo na rynku i nie ma kolejek w sklepie , bo nie stac ludzi na wszystko, problem jest w diablo chyba w tym ze z jednej strony wszyscy by chcieli miec najlepsze przedmioty, a gdy by juz mieli no zaczeli by narzkac ze a wszyscy juz maja najlepsze rzeczy i nie mam juz czym szpanowac bo wszyscy maja griefy :P
-
juz z tego czekania to ludziom odwala niestety i szukaja dziury w calym, i tak wiem ze blizz w ksesti ekonomi zrobi to bardzo dobrze, on czyta te nasze posty analizuje i najlepsze pomysly napewno uzyje, pamietam jak jay wilson kiedys powiedzial ze piszcie co myslicie o diablo 3 jestesmy otwarci na wasze sugestie i pomysly na gre, spolecznosc jaka zrodzila sie wokol diablo jest czyms doprawdy niesamowitym, tak ze wiec chyba nie bedzie tak zle
-
Ja nie widze nic szkodliwego w złocie , nie zapomne chwil w grach o podobnym systemie ekonomi kiedy udaje mi się po długim czasie uzbierać wkońcu na wymarzony item, wtedy kupuje go z wielką radością i satysfakcją. Jak znajde coś lepszego to bez problemu oddaje wypasiony itemik na aukcje i dostaje za niego kupe forsy z którą zrobie co zechce (a z tego co wiemy będzie na co wydawać ) . Myśle że w DIII nie będzie z tym problemu byle by wymyślili jakiś lepszy sposób na zdobywanie golda niż samo łażenie na moby i kasa za dropa , było by miło.~Kunta_kinte
2009/10/05 20:57 -
Zauważcie że w D2 tak naprawdę kasa przydawała się na początku gry ( np. Czarodziejką można było kupić sobie lepszy kij ) o ile było nas na to stać - a zazwyczaj nie było :D, na przydupasa bo często ginął iiiiii hmm no z resztą jakoś nie było problemów. No chyba że hazard - ale to już jak się chciało.
Tak naprawdę nie można było kupić za złoto od kupców niczego porządnego. Więc po co zbierać tę kasę?
Ale ciekawym pomysłem by była postać NPC - jakiegoś muzealnika czy kogoś w ten deseń. Znajdujemy ciekawy przedmiot setowy. W D2 w 99% przypadkach byśmy wywalili i tyle. A tak - możemy go oddać na przechowanie za kasę. Dzięki czemu na poziomie konta lub postaci mamy dostęp do wielu przedmiotów i jest tu element kolekcjonerski. A pieniądze też są ważne - trzeba opłacić te miejsce na nowe itemy. Nie działa to jak skrzynka bo trzeba płacić a jednocześnie rozwiązuje problem skrzyni :)
Co wy na to? -
@MHT
Kustosza muzealnego rodem z piekła, ops - z Blizzarda raczej bym się nie spodziewał ale płatność za zwiększanie inventory oraz stasha najprawdopodobiej będzie. Myślę, że tą drogą właśnie Blizzard pójdzie - aby umocnić walutę wydatki czekać nas będą na każdym kroku, a już takie cuda jak respec'e skilli czy opłata za wymianę przedmiotów z innymi postaciami na tym samym koncie z pewnością. No cóż, albo słaba waluta i jej kupki niczym siano w stashu albo ciułanie grosiwa w cnym celu ;) -
~MHT
Co do kustosza czy czegoś takiego - ktoś się już pytał o kwestię cornerstone of the world (w Hellfire miejsce gdzie mozna było zostawić swojego itema i pobrać go w innej grze inną postacią). I padła odpowiedź Blizza że "myślimy o podobnym systemie". Może trafiłeś;) Można by za to i płacić jeżeli będzie można zostawić więcej niz jeden item. W końcu nic za darmo. -
Złoto może być jak najbardziej podstawową walutą w grze. Warunek - nie może być go za dużo tak jak w Diablo 2 lecz coś jak w WoW. W końcu właśnie dlatego złoto stało się w realnym świecie coś warte samo w sobie nie przedstawiając innej wartości jak tylko jubilerską. A jeszcze co do WoW'a to ludzie odchodzą bo z czasem wszystko może stać się monotonne i zwyczajnie znudzić się. Ja sam do WoW'a wracałem 3 razy po wielomiesięcznych przerwach. Teraz też nie gram. Ale WoW jest tak rozwiązany że nudzi się bardzo wolno. Niektórym wcale. Są osoby grające non stop 4 lata. Matrix !~vextor
2009/10/07 21:51 -
‘’Dzieciaczki’’ przy forsie będą nas oszukiwać w taki czy inny sposób. Zatem ekonomia oparta na złocie czy na itemach po pól roku grania i tak nie będzie miała większego znaczenia bo będzie rozj….a.~kupek
2009/10/08 21:24 -
‘’Dzieciaczki’’ przy forsie będą nas oszukiwać w taki czy inny sposób. Zatem ekonomia oparta na złocie czy na itemach po pól roku grania i tak nie będzie miała większego znaczenia bo będzie rozj….a.~kupek
2009/10/08 21:24 -
nie zgadzam się!!!!
choć nigdy nie grałemw w WoWa to uważam, że dom aukcyjny w D3 to bardzo dobyr pomysł, bo w D2 na necie najbardzije nienawidziłem siedzieć na czasie i przez poł godziny pisać: "sprzedam czako, sprzedam czako", to byl idiotyzm...~tazos
2009/10/11 22:33




Przede wszystkim należy pamiętać, że złoto było planowaną walutą handlu w Diablo II. Diablo nie zostało stworzone z myślą o tym, żeby złoto było bezwartościowe, zaś cały handel był oparty na wymianie przedmiotów, ale próby zmiany tego stanu zakończą się niepowodzeniem, ponieważ to jest Diablo i ludzie nie lubią złota...
