Kwestia pozostawania zwłok na obszarach które wcześniej odkryliśmy została już poruszana na oficjalnym forum firmy
Blizzard Entertainment. Wiemy już że nadmierna liczba takich elementów jednocześnie występujących na danym obszarze, ostro zmniejsza liczbę wyświetlanych klatek, przez co użytkownicy posiadający słabsze komputery mogą odczuć znaczny spadek płynności gry. Dla Zamieci jest to element nie do przejścia. A dlaczego? A no dlatego że Blizzard tworzy gry dla każdego, nie tylko osób posiadających maszyny wzięte z kosmosu :) Ostatnimi czasy
Bashiok ponownie wypowiedział się w tej kwestii na oficjalnym forum. Poruszony został również temat krwi i jej znikania.
Nawet takie elementy wpływają na płynność rozgrywki. W związku z tym, musi być jakiś limit dotyczący tego, ile takich elementów może być obecnych na ekranie gry i jak długo będzie tam pozostawało. Staramy się to odpowiednio balansować. Oczywiście w przypadku kiedy cała podłoga jest pokryta zwłokami czy krwią, gra staje się to znacznie mniej interesujące, wprawia z zakłopotanie i oczywiście powoduje frustrację.
Robimy co w naszej mocy, żeby tworzone przez nas pokoje i strefy były w istocie losowe, ale jednocześnie żeby nie przypominały skomplikowanych labiryntów - były w nich jakieś wyraźne znaczniki. Nie chcemy żeby wszystko wyglądało tak samo. W związku z tym znacznik w postaci plamy krwii czy zwłok jest zupełnie zbędny.
Ok, cały czas mnie męczyliście, więc teraz muszę mówić o rzeczach których nie rozumiem! JESTEŚCIE ZADOWOLENI Z SIEBIE?
Julian Love, nasz lead tech artist i forumowy podglądacz podzielił się informacjami dotyczącymi tego, co my nazywamy grafiką.
"Każdy jeden element który pokazujemy w grze musi zostać zawarty w specjalnej paczce którą nazywamy "draw call", która przekazywana jest do karty graficznej a następnie renderowana na ekranie monitora. Nie różni się to zbyt od przygotowywania prezentów na święta, ponieważ wszystko musi zostać zapakowane a następnie przesłane na czas, aby twoi bliscy mogli to otrzymać. Twój procesor zajmuje się zarówno pakowaniem, jak i wysyłaniem a powoduje to spore obciążenie. W związku z tym jest to jedna z najtrudniejszych rzeczy z którą musimy sobie poradzić. Najgorszą rzeczą jest to, że w perspektywie kosztu "draw call", każda plama krwi wymaga tyle samo, co postać, czy zwłoki. Pozostałe różnice są bardziej trywialne.
Starałem się dosyć opisowo przedstawić fakt, że widoczne na ekranie plamy krwi mogą być również kosztowne, co zwłoki. Może się to wydawać nieco irracjonalne, ale niestety tak to działa."
Jak widać każdy, nawet najmniejszy element występujący w grze, a który widzimy na ekranach swoich monitorów obciąża serce każdego komputera. Biorąc pod uwagę ogrom prac jakie wkłada
Blizzard by jak najlepiej zoptymalizować kod gry i to na co zwracają uwagę specjaliści możemy być spokojni o wymagania jakie będzie końcowo posiadała trzecia odsłona Diablo... A z tego co aktualnie możemy wywnioskować nie będą one aż tak chorendalnie wysokie. Oby tak było :)