Wrażenia z gry w Diablo 3
Blizzcon nie rozczarował. Jego główną atrakcją prócz StarCrafta 2 było Diablo 3. Całkowicie grywalne, całkowicie oblegane przez fanów. O której godzinie by się tam nie poszło - zawsze kolejka. Na szczęście wyposażony w odznakę prasową mogłem grać do woli. I oto co chce wam powiedzieć o tej grze.

Po przeszło trzech godzinach grania w Diablo 3, mogę śmiało powiedzieć. Znowu im się uda, znowu będzie sukces. Ja jako fan gier Blizzarda będę się tym faktem cieszył, ale konkurencyjne firmy mogą sobie myśleć, że to nie fair by każda gra studia Blizzard Entertainment była hitem. Było tak w przypadku poprzednika Diablo 3, będzie tak pewnie z samym Diablo 3. Ja to wiem… i wy się dowiecie po przeczytaniu tego tekstu. Zacznijmy od początku…
Przy pisaniu tej relacji chciałbym jednak zaznaczyć, iż ogromnym fanem serii Diablo nie jestem. Grałem w Diablo 1, Diablo 2 i tylko tyle, ale jakoś bez szału i miłości do tej gry. Także to co napisze poniżej nie wynika z faktu iż gry z serii Diablo są dla mnie jak religia, coś bez czego żyć nie mogę. Dodatkowo świadomy jestem faktu, iż Diablo 3 było w fazie pre-alpha zatem nie wszystko było takie jak powinno być.
Na Blizzconie, jak wiecie z naszych poprzednich newsów, była grywalna wersja Diablo 3. Szybko… od daty ujawnienia prac nad tytułem minęło raptem kilka miesięcy. Wersja, którą nam przedstawiono miała grywalne 3 klasy: Barbarzyńcę, Witch Doktora i Wizarda wraz z podziałem na płeć bohatera (tylko w przypadku Barbarzyńcy i Doktorka). Pierwsze dwie klasy już wszyscy znają bo przesz każdy wałkował gameplaya kilka razy. Co do trzeciej klasy - Wizard – to ta klasa, która została ujawniona właśnie na Blizzconie i to ta klasa, która podobała mi się najbardziej po obejrzeniu gameplaya. Dlatego też wybrałem ją jako pierwszą. Ale o tym później…
Świat jaki pokazany był w demie (bo tak można to nazwać) był zupełnie odmienny od tego prezentowanego nam w pierwszym gameplayu. Teraz było po prostu ciemniej, szpetniej i mniej landrynkowo (z czego zresztą nabijali się developerzy Diablo nosząc śmieszne koszulki). Oprawa graficzna gry powodowała, że wszystko było bardzo realistyczne i po prostu piękne. Oczywiście zdaję sobie sprawę z faktu, iż Diablo 3 było serwowane na maszynach Della w jednej z najwyższych konfiguracji, ale mimo to uważam iż na większości obecnych PC’tów gra będzie wyglądała podobnie (mówiąc o obecnych PCtach mam na myśli maszynki 2 rdzeniowe, które są już bardzo popularne). Efekty wykonywanych czarów, czy po prostu wygląd świata, w połączeniu z dużym monitorem jak dla mnie był rewelacyjny. Odgłosy w słuchawkach po prostu wywoływały ciarki na plecach, a nastrojowa muzyka po prostu nakazywała grać. Dźwięki bitwy, czarów i zbliżających się szkieletorów i innych potworków nie dawały zapomnieć, że jestem w innym świecie, gdzieś pod ziemią, w lochach.
Na pierwszy ogień poszła dla mnie klasa Wizarda. Ot, taki wybór, skoro coś ujawniają to należy to sprawdzić. I tak też się stało.. Wizard (Czarodziej) pełną gębą. Główną bronią tej klasy są oczywiście czary. To taka oczywista oczywistość. 2 kule na ekranie przedstawiały punkty życia i many, też oczywiste. Dodatkowe wskaźniki jakie nam się pokazują na ekranie to wybór czarów zmienianych tabulatorem (nowość) oraz „podręczny” przybornik czarów (dostępny pod przyciskami od 1 do 6. Niestety na żadnym oficjalnym screenie pochodzącym od Blizzarda nie jest to pokazane, a niestety robienie zdjęć ekranu było zabronione, zatem nie pokażę Wam jak to wyglądało. Po przyciśnięciu przycisku po prostu mogliśmy wykonać jakiś czar na potworkach. O tyle było to dobre, że można było dzięki temu tworzyć swego rodzaju kombosy. Dla przykładu pod lewym przyciskiem myszy miałem Fireballa, pod prawym Frostnova i wchodząc w grupę kościstych nieprzyjaciół można im było zaserwować Frostnowa (czar który zamrażał wszystkie jednostki w jakimś promieniu od nas), następnie niektórych zaatakować Fireballem, po czym przyciskając jeden z klawiszy (od 1 do 6) można było zaserwować kolejny czar bez potrzeby szperania po drzewku umiejętności. Dosyć przydatne, choć pewnie mechanizm zostanie zmieniony lub/i rozbudowany w późniejszych wydaniach gry (uważam tak dlatego iż nie było możliwości przypisać czarów do konkretnych przycisków – pewnie ze względu na wczesną fazę projektowania gry).
Podsumowując Wizard’a – bardzo widowiskowa klasa, dużo ciekawych i różnorodnych czarów. Włada ogniem i lodem. Jednak w bezpośrednim zwarciu nie daje rady przeciwnikom, lub w momencie kiedy mana się nam wyczerpie. Niestety… Myślę iż klasa ta po odpowiednim ukształtowaniu będzie jedną z lepszych w grze.
Nowością w Diablo 3 jest także dodawanie run/kamieni do umiejętności. Teraz wybiórcze umiejętności mają slot na kamień, gdzie po wrzuceniu odpowiedniego kamienia możemy zmodyfikować umiejętność tak by zadawał więcej obrażeń lub by powodowała chwilowe zamrożenie przeciwników. Wszystko zależy od kamienia włożonego w slot. Dosyć przydatne, choć myślę iż w późniejszych fazach gry będzie to bardzo istotnym elementem wyposażenia naszego bohatera. O systemie run pisaliśmy już tutaj.
W systemie umiejętności (skilli) zaszło także kilka zmian. W Diablo 2 po podwyższeniu levelu postaci można było dodać kolejny poziom do umiejętności. Teraz po zdobyciu kolejnego levelu nie dodajemy go do umiejętności, ale do jednych z trzech okienek, odpowiadających za np. podwyższenie obrażeń czy szybkości wykonywania umiejętności. O tyle jest to istotne, iż „ustawienia” te tyczą się także czarów z poziomu niżej.
Na następny ogień poszedł Barbarzyńca. Klasa typowo waleczna, wszystko wykonywująca za pomocą siły i oręża. Bez odpowiedniego miecza, ciężka do walki, ale za to z odpowiednim ekwipunkiem śmiertelnie niebezpieczna. Co ciekawe, Barbarzyńca nie ma 2 kul z życiem i maną, a ma kulę z życiem i kulę oznaczającą wściekłość, która „ładuję” się wraz z postępem walki. W momencie załadowania odpowiedniej ilości punktów wściekłości możemy spożytkować je na wykonanie jakiejś bitewnej akcji np. Ground Stomp czy Whirlwind. Tak samo jak w przypadku Wizarda, klasa Barbarzyńcy ma identyczny interface, też 6 umiejętności pod klawiszami szybkiego wyboru. Zasadnicza różnica między klasami jest jednak taka, iż Barbarzyńca w zwarciu jest po prostu wielki. Cóż, taka jest dola wojowników. Zapewne w kolejnych fazach gry, dla Wojownika będzie więcej ekwipunku walecznego, więcej bardziej odpornych zbroi lecz mniej magii. W sumie w ogóle magii, sama walka wręcz i umiejętności wykorzystywujące siłę klasy.
Ostatnią klasą jaką opisze jest Witch Doctor – coś na kształt szamana voodoo. Klasa bardzo tajemnicza jak dla mnie, lecz także ciekawa. Klasa ta jako jedyna z przedstawionych mogła przywoływać różne potworki, które mogły walczyć za nas (np. skill Summon Mongrel). Od razu przyznam, iż klasa ta nie przypadła mi do gustu, zatem grałem nią najmniej, nie mniej jednak najbardziej spodobał mi się czar rozsiewania żab po mapie. Jeśli widzieliśmy gromadkę potworków, po prostu zaczynaliśmy rozrzucać wybuchowe żaby i po paru sekundach pokrywały one cały widok. Taki atak powodował ogromne zniszczenia i piękny widoczek zielonych podłóg jak i zielonych ścian.
Podsumowując, Diablo 3 na pewno będzie grą, którą każdy zapamięta. Lecz kiedy to nastąpi nikt nie wie. Zapewne developerom Diablo 3 zostało sporo pracy i sporo oczekiwań do spełnienia. Nam pozostaje tylko czekać i odwiedzać kolejne targi gier komputerowych, na których będzie Blizzard, by pograć w Diablo 3.

Zapraszamy również na wywiad z developerami Diablo 3 jaki mieliśmy okazję przeprowadzić podczas 2 dnia Blizzconu. Zapraszamy takżę na nasze forum dyskusyjne, gdzie zadawać możecie pytania odnośnie gry, i jeżeli będę znał tylko odpowiedź to chętnie ją udzielę.
Data publikacji : 15.10.2008
Data modyfikacji : 15.10.2008
Komentarz
-
slaby tekst. grales w ta gre a pisales maslo maslanie, piate przez dziesiate. znakomita wiekszosc tego co tu napisales juz byla wiadoma dla wiekszosci graczy. nie napisales dokladnie jak wyglada mechanika gry, jak sie questuje, nic prawie o interface, nie napisales jak zmienia sie wyglad postaci wzgledem ekwipunku, nie mamy osobistych wrazen za wiele, tylko opisales te 3 postacie?
pytam - po co? skoro sa one opisane na stronach?~faz
2008/10/20 23:46 -
poczytaj forum, tam jest też dużo informacji
-
zgadzam się z ~faz. Zdecydowanie za mało jak na granie przez 3 godziny w hit.~yeppie
2008/11/05 23:39 -
Napisał cytat :/Przy pisaniu tej relacji chciałbym jednak zaznaczyć, iż ogromnym fanem serii Diablo nie jestem/
więc nie wymagajcie, szkoda ze nooba puścili,lool :-), ale jacy ludzie taki kraj. n.c.~waldor
KRAKOW
2009/03/21 21:13 -
Tak dla Twojej wiadomości waldor, kolega ElemenT był na evencie ze względu na StarCrafta 2 a nie Diablo 3. Poprosiłem go by udał się na stanowisko D3 i tylko dzięki temu jest o tym jakieś info.
Pozdr... -
Chcialczyb sie dowiedziec kiedy można kupić D3 i gdzie. Prosze o szybko odpowiedz~Fafik
2009/07/31 09:14 -
Chciałbym się dowiedzieć kiedy można kupić D3 i gdzie. Prosze o szybką odpowiedz.~Fafik
2009/07/31 09:17






